Unia Europejska
Reforma prawa autorskiego, wywołująca kontrowersje w Unii Europejskiej, została ostatecznie zatwierdzona przez kraje członkowskie, przy sprzeciwie m.in. Polski. Akceptacja była formalnością, bo kilka dni wcześniej zielone światło dali ambasadorowie unijnych państw. Wtedy również Polska była przeciwko. Dyrektywę o prawie autorskim zatwierdził już także Parlament Europejski.W poniedziałek, kiedy unijne kraje stawiały kropkę nad "i", przeciwko było siedem państw - oprócz Polski także Estonia, Finlandia, Holandia, Luksemburg, Szwecja i Włochy. Nie wystarczyło to jednak, żeby zablokować wejście w życie regulacji. Od głosu wstrzymały się: Belgia i Słowenia. Polska podtrzymała swoje zastrzeżenia i argumentowała, że uzgodniona reforma nie gwarantuje równowagi między ochroną praw autorskich na rynku cyfrowym a interesami obywateli i firm.