Tylko u nas
Tomasz Wandas, Fronda.pl: „Rewolucja kulturowa po polsku” to tytuł filmu, który w założeniu ma opisywać przemiany polityczno-kulturowe w Polsce. W filmie występują polscy artyści i pisarze, którzy porównują obecną Polskę do krajów, które funkcjonowały pod jarzmem komunizmu i faszyzmu. Film został wyemitowany w niemieckojęzycznym kanale, który finansowany jest przez trzy publiczne telewizje: niemiecką, austriacką i szwajcarską. Czy powinniśmy się przyzwyczaić do tego typu akcji, czy istnieje jakakolwiek szansa na powstrzymanie tego typu akcji?