Kuźmiuk: Tusk ratuje wyjazd do Kijowa frazą „Słychać wycie? Znakomicie”, ale lekceważenia ukryć się nie da
1. Po wczorajszej fali krytyki w mediach społecznościowych, że podczas wizyty w Kijowie, Donald Tusk został potraktowany jak przysłowiowe „piąte koło u wozu” i to zarówno przez przywódców trzech krajów Europy Zachodniej jak i samego prezydenta Zełenskiego, premier po wielu godzinach, zdecydował się skomentować ten swój „sukces” na portalu X. Użył frazy używanej często przez internautów „Słychać wycie?. Znakomicie! Najgłośniej w Moskwie i na Nowogrodzkiej. Ciekawe dlaczego?, chcąc za wszelką cenę odwrócić uwagę od wręcz jaskrawych przykładów lekceważenia. To lekceważenie i pomijanie Tuska, widać na zdjęciach i filmikach umieszczanych przez Marcona, Stramera i Merza na ich mediach społecznościowych, ale także w mediach francuskich, brytyjskich i niemieckich, tak jakby zapadła polityczna decyzja, że w Kijowie miała miejsce wizyta tylko prezydenta Francji , premiera W. Brytanii i kanclerza Niemiec.