Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

Fot. Domena Publiczna

Wiadomości

Józef Piłsudski: Polacy, w czasach kryzysu strzeżcie się agentur!

"Agentury, jak jakieś przekleństwo idą dalej bok w bok i krok w krok. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym".Z natury rzeczy, ja, jako były Naczelny Wódz, który prowadził wojnę, wiem, co znaczy agentura i znam jej mechanizm pracy. Musiałem zetknąć się z taką pracą czy wtedy, gdy występuje ona jako obserwacja, czy też jako próba skłonienia do takich czy innych zmian, które byłyby potrzebne dla interesów armii i celów politycznych tego czy innego państwa.

fot. Aargambit; fot. Michał Koziczyński; fot. Adrian Grycuk; fot. Ryszard Hołubowicz; zdj. lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia, edytowane

Tylko u nas

NASZ KOMENTARZ: Bezideowi donosiciele na Polskę

Nie milkną echa wywiadu, jakiego udzielił niemieckiej gazecie Die Zeit wiceprzewodniczący PO i były minister sprawiedliwości w rządzie premier Ewy Kopacz, poseł Borys Budka, w którym za pośrednictwem niemieckich mediów, skierowanych do niemieckiego społeczeństwa, wzywa instytucje Unii Europejskiej do okazania „bezwzględności” rządowi polskiemu i postawienia Polsce ultimatum. Atakuje przy tym realizowany przez Prawo i Sprawiedliwość program 500+, oraz obniżenie wieku emerytalnego. Porównania do Targowicy spowszedniały już zapewne posłom i liderom PO, co nie zmienia faktu, że są to zarzuty najcięższego kalibru politycznego: zdrady stanu i zdrady interesów Państwa Polskiego.

Fot. Piotr Drabik, lic. CC BY-SA 2.0 via Wikipedia; porp, lic. CC BY-SA 2.0 via Wikipedia; Marek Mytnik, lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia

Wiadomości

Wspieramy antylichwiarską zmianę!!!

"Można zaryzykować tezę, że najbardziej pozytywnym, najistotniejszym i wręcz cywilizacyjnym wymiarem rządów Prawa i Sprawiedliwości może być odchodzenie od kultury długu do kultury oszczędności i inwestycji" - pisze Piotr Trudnowski w swoim felietonie opublikowanym na portalu jagiellonski24.pl.

Fot. Pixabay

Wiadomości

Matka Kurka: Od powietrza, ognia i głupoty chroń nas Panie

Przyglądam się 154 akcji z cyklu: zerwało dach, zalało, przeszło gradobicie, spaliło się na obszarze i za każdym razem mam wrażenie, że ktoś albo nawet wszyscy usiłują ze mnie zrobić idiotę. Przeżyłem 45 lat, w tym 30 bez Internetu i tak sobie myślę, że życie jest znacznie prostsze niż ludzkie wyobrażania o życiu, zwłaszcza te snute przy grillu i przefermentowanych napojach. Tak najzwyczajniej w świecie nieszczęścia się zdarzają, ktoś złamie nogę, komuś innemu okradną dom do gołego, jeszcze większy pechowiec ciężko zachoruje. Na pewne zjawiska po prostu nie mamy żadnego wpływu i zanim się popadnie w głęboką zadumę filozoficzną, warto wyjść od tego banału.

Ciekawość... i kolejne stopnie do piekła wg Św. Bernarda

Kościół

Ciekawość... i kolejne stopnie do piekła wg Św. Bernarda

Proces schodzenia po stopniach pychy opisał szczegółowo w XII w. św. Bernard z Clairvaux w traktacie "O stopniach pokory i pychy". Mówi tam o tym jak pewni ludzie "schodzą" po stopniach pychy osiągając wreszcie stan "śmierci duszy". Człowiek "umarły na duszy" - "żywy trup" zaczyna się "rozkładać" tracąc powoli, ale nieubłagalnie to, co można nazwać resztką jego człowieczeństwa, stając się coraz bardziej "trupem" i to tak dalece, stwierdza wielki Doktor Kościoła, że aż, w pewnym momencie "już cuchnie". Ten stan jest czymś najgorszym, co może nas spotkać, szczytem nieprawości i niegodziwości, a zarazem nieodwracalną, całkowitą degeneracją duchową i moralną człowieka. W jaki sposób dochodzi do tej degeneracji? Św. Bernard wyróżnia dwanaście etapów tego procesu.

Św. Bernard z Clairvaux - geniusz chrześcijańskiego świata

Kościół

Św. Bernard z Clairvaux - geniusz chrześcijańskiego świata

Żył w XII wieku – złotej epoce dziejów Europy, która obfitowała w wybitnych świętych i wielkiej miary intelektualistów. Święty Bernard z Clair­vaux należał do wybitnych przedstawicieli tej elity. Bez kompleksów stawał przed możnymi tego świata, by ich pouczać o ich obowiązkach względem Kościoła. Był porywającym mówcą. Gdy się pojawiał w mieście, dziewczęta drżały o swych narzeczonych, gdyż jedno jego kazanie wystarczało, by cysterski habit założyło kilkudziesięciu młodzieńców, w dodatku tych najwartościowszych.