Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

76 lat temu św. o. Kolbe zdecydował się oddać życie za bliźniego. Przeczytaj wywiad ze świadkiem jego śmierci

Wiadomości

76 lat temu św. o. Kolbe zdecydował się oddać życie za bliźniego. Przeczytaj wywiad ze świadkiem jego śmierci

Michał Micherdziński był jednym z ostatnich świadków słynnego apelu w obozie KL Auschwitz, na którym o. Maksymilian Kolbe zdeklarował się pójść na śmierć w zamian za współwięźnia. Prezentujemy rozmowę z Michałem Micherdzińskim, w której wspomina o. Maksymiliana i tamten apel 29 lipca 1941 roku. Na dwa lata przed śmiercią Michała Micherdzińskiego (1919-2006), rozmowę z nim przeprowadził o. Witold Pobiedziński. Z portalu franciszkanie.pl

Fot. Pixabay, CC0

Kościół

Czy spowiednik może dopytywać o liczbę grzechów?

Często do spowiedzi zrażają sami księża. Wiele mnie kosztowało, żeby nakłonić koleżankę do spowiedzi. W końcu poszła, ale odeszła od konfesjonału cała roztrzęsiona. Mówi, że już więcej do spowiedzi nie pójdzie. Najbardziej ją upokorzyło, że ksiądz wypytywał ją, ile razy jakiś grzech popełniła. „Musiałabym prowadzić notesik!” — oburza się. I nie mogę odmówić jej racji. Czy spowiednikowi wolno dopytywać się o liczbę grzechów?

Fot. Luiza Dołęgowska, Fronda.pl

Wiadomości

Żądamy Reformy Sądów - już 21 tys. podpisów!

Już ponad 21 tysięcy podpisów zebrali pod apelem do władz zwolennicy reformy sądownictwa w Polsce. Skierowany do prezydenta, premier, ministra sprawiedliwości, posłów i senatorów apel jest dziełem komitetu społecznego „Żądamy Reformy Sądów”.

Fot. Piotr Drabik via Flickr, CC 2.0 / Platforma Obywatelska RP via Wikipedia, CC 2.0 / Marek Mytnik via Wikipedia, CC .3.0

Wiadomości

SONDAŻ: Opozycja protestuje, a PiS zyskuje!

Protesty opozycji na niewiele się zdają. W kolejnym sondażu Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje wręcz miażdżącą przewagę. Według sondażu Ipsos Observer dla TVP, PiS mogłoby liczyć na 38 proc. poparcia gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę.

Fot. via Wikipedia, CC 0

Kościół

Św. Marta - przyjaciółka Jezusa

Nie umknęło mi ani jedno słowo. Ze wszystkich stron napływały słowa o Nim: uzdrowił trędowatego, epileptyka. Powiedział, że Syn Człowieczy musi cierpieć, umrzeć i zmartwychwstać. A potem powiedział to znowu: cierpieć, umrzeć, zmartwychwstać. Cuda nie robiły na mnie wielkiego wrażenia, mnóstwo czarowników, łgarzy, handlarzy cudów wędrowało po okolicach i gromadziły tłumy na rynku. A potem długo wszyscy dyskutowali o niczym. Wszyscy nosili w duszy pragnienie, by zobaczyć obiecanego mesjasza. Musi być królem. Czynić cuda. Przepędzić wrogów. Odzyskać ziemię. Bynajmniej nie umierać. Bo też można słuchać słów i nie rozumieć. Lecz lepiej się myśli, kiedy ręce są zajęte pracą, a mnie się wydawało, że to właśnie zostało obiecane, mesjasz, który zna nasz lęk przed cierpieniem, śmiercią i tym, że nic nie miało sensu. Rozmawiałam o tym z Marią, która mi pomagała, zamyślając się niekiedy wpatrzona w dal.