Wiadomości
Tak, Polsce potrzebne są niezawisłe sądy. Tak, to jest trzecia władza niezbędna dla równoważenia parlamentu i rządu. I tu kończy się zgoda z opozycją. Takiej trzeciej władzy niestety nie dorobiliśmy się w wolnej Polsce przez 27 lat. Minister Ziobro nie psuje dobrego systemu, najwyżej - źle go naprawia. Nasz wolny i demokratyczny kraj ma sędziów, którzy nie tylko okazali się niezdolni do osądzenia zbrodniarzy komunistycznych, ale nie zdążyli osądzić przez kilka lat sprawy Amber Gold. Za katastrofę smoleńską także, jak dotąd, nikt nie odpowiedział. Mylił się więc profesor Strzembosz jako prezes Sądu Najwyższego naiwnie sądząc, że środowisko sędziowskie samo się oczyści. Że będzie odważnie bronić obywateli przed samowolą władz różnych szczebli. Że wyłuska z tysięcy przepisów te, które decydują o sprawiedliwości po prostu. Że będziemy się cieszyć wolnością pod rządami prawa.