Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

screen Facebook

Wiadomości

Piękna nasza Polska cała- udostępnij na FB!

To jest Polska! Zobacz wspaniałe królewskie budynki, pomniki, pałace, zamki i całą wspaniałą unikalną polską architekturę. Można się zakochać się w unikalnej konstrukcji każdego miasta. Poznaj starą i nową, szybko rozwijającą się, nowoczesną Polskę. Oglądaj a sam się zaskoczysz. Witamy w Polsce! Zachęcamy do udostępniania - pokażmy światu jak piękna jest nasza Ojczyzna :)

CC0, pixabay

Wiadomości

Zbigniew Kuźmiuk: Brexit- i co dalej?

1. Wczoraj w Brukseli na posiedzeniu Rady Europejskiej złożonej tym razem już tylko z 27 krajów członkowskich UE, szefowie ich rządów przyjęli mandat na negocjacje z W. Brytanią dotyczące jej przyszłych relacji z Unią.

Święty Pius V - pogromca herezji, admirator św. Tomasza

Kościół

Święty Pius V - pogromca herezji, admirator św. Tomasza

Antonio Ghislieri (znany także jako Aleksandrinus) urodził się 17 stycznia 1504 r. w Bosco Marengo, w Piemoncie (Włochy). Drogowskazem jego całego życia była najdoskonalsza pobożność chrześcijańska. Rodziców nie było stać na kształcenie syna. Dlatego Antonio zajmował się wypasem owiec. W wieku 14 lat dzięki pomocy jednego z sąsiadów dostał się na studia do konwentu dominikanów. Mając zaledwie piętnaście lat, w 1520 r., przywdział habit dominikański. Otrzymał zakonne imię Michał. W 1521 r. złożył śluby. W zakonie stał się wzorem doskonałości religijnej. Studia teologiczne odbywał kolejno w Bolonii i w Genui. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1528 roku, gdy miał 24 lata. Po uzyskaniu tytułu lektora teologii wykładał w klasztorach w Vigevano, w Soncino i w Alba. Praca ta zajęła mu szesnaście lat; prócz tego pełnił w zakonie inne ważne funkcje. Wielokrotnie wybierano go na przeora, ponieważ wyróżniał się szlachetnymi obyczajami i prowadził surowe życie.

Fot. Paul Mcleod, lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia

Kościół

UWAGA na książki P. Coelho! Płynie z nich zły duch!

W 1998 roku polski rynek czytelniczy zawojowała książka nieznanego nam dotąd autora - Paulo Coelho pt. „Alchemik”. Było to wszystko inne od tego, do czego byliśmy przyzwyczajeni - świeże, odkrywcze, z elementami tajemnicy i głębokiej mądrości skrywanej zazdrośnie przez piaski pustyni. Właściwie trudno było zdefiniować fenomen tego dzieła, które w niezwykły sposób pobudzało wyobraźnię i zapraszało czytelnika do zgłębiania relacji z Bogiem, zostawiając mu w tym bardzo dużo swobody. Później pojawiły się kolejne pozycje Paulo Coelho, które może nie osiągnęły już tak oszałamiającego sukcesu jak „Alchemik”, za to w modzie stało się zapoznawanie z jego książkami - na bieżąco. Co ciekawe, kolejność ich publikowania w Polsce nie była zgodna z chronologią powstawania oryginałów. Proces pozyskiwania polskiego czytelnika przez Paulo Coelho rozpoczęły dzieła o tematyce religijnej („Alchemik”, „Piąta Góra”, „Nad brzegiem rzeki Piedry usiadłam i płakałam”), by w kolejnych latach zejść do tematów fałs