Wiadomości
Pusty śmiech mnie ogarnia, gdy słucham pretensji wicenaczelnego „Gazety Wyborczej” Jarosław Kurski pod adresem hierarchów Kościoła, o to, że nie biorą w obronę Lecha Wałęsy. Człowieka – który jak mówi Kurski - swoją wierność Kościołowi udowadnia znaczkiem Matki Boskiej wpiętym w klapę marynarki. Wiceszef „GW” w swoim zamieszczonym w internecie wystąpieniu przypomina też, że Kościół w Polsce zawsze stał po stronie prześladowanych, a dziś stanął po stronie władzy i upodabnia się do Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. „ Polski Kościół musi w sprawie Wałęsy przeprowadzić głęboki rachunek sumienia” - dodaje Jarosław Kurski.