Rosja przesuwa swoje rakiety bliżej polskiej granicy!
Rosja straszy swoimi rakietami państwa NATO. Moskwa ma zamiar wzmocnić obronę powietrzną na granicach z państwami Sojuszu, w tym z Polską.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Rosja straszy swoimi rakietami państwa NATO. Moskwa ma zamiar wzmocnić obronę powietrzną na granicach z państwami Sojuszu, w tym z Polską.
«Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół».
Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę budżetową na 2017 rok. To kolejny krok na drodze powrotu do normalnego funkcjonowania sejmu. Ministerstwo Finansów zaplanowało, że w tym roku dochody przekroczą 325 miliardów złotych. Państwo wyda ponad 384 miliardów złotych, co oznacza, że deficyt nie będzie wyższy niż 59 miliardów 345 milionów złotych.Gospodarka, według autorów budżetu, ma urosnąć o 3,6 procent, a ceny - o 1,3 procent. Przypomnijmy, że senat w środę przyjął budżet na 2017 r. bez poprawek. Uchwałę poparli wszyscy obecni senatorowie PiS. Spośród 33 senatorów PO, 32 nie uczestniczyło w głosowaniu.
Luiza Dołęgowska, Fronda.pl: Jakie znaczenie w stosunkach polsko-niemieckich w szerszym horyzoncie czasowym może mieć obecność wojsk amerykańskich w Polsce?Prof. Grzegorz Górski: Dla Niemiec jest to nie tylko problem taki, że zamyka im drogę do samodzielnego rozgrywania Polski i wykorzystywania jej potencjału dla kontroli regionu. Na to, jak się zdaje, miały Niemcy ciche przyzwolenie Rosji, która dzięki temu w jakimś sensie hodowała sobie silnego potencjalnego konkurenta wobec Amerykanów. I w tym sensie te możliwości się kończą, bo Amerykanie poprzez bezpośrednią, silną obecność w Polsce są czynnikiem, ponad którym już takiej gry prowadzić się nie da.
Kardynał Raymond Leo Burke na zlecenie Ojca Świętego walczy z wpływami masonerii w Zakonie Maltańskim - podaje "National Catholic Register". Według watykanisty Edwarda Pentina amerykański kardynał otrzymał od papieża polecenie przecięcia wszystkich związków Zakonu z grupami, które odrzucają prawo moralne Kościoła katolickiego.
W odpowiedzi na akcje protestacyjne imigrantów na północy kraju władze włoskie zapowiedziały przyspieszenie deportacji tych, którym odmówiono azylu.
Z Nowym Rokiem ‒ nowym krokiem. To stare polskie powiedzenie odnosi się także do polityki zagranicznej. A w niej w tym roku „będzie się działo”. Wydarzenie goni wydarzenie. Już w styczniu mamy dwa wielce istotne. Najpierw, 17 stycznia odbędą się w Strasburgu wybory przewodniczącego Parlamentu Europejskiego oraz wiceprzewodniczących tego jednego z dwóch największych parlamentów świata (tylko Ogólnochińskie Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych jest liczniejsze, bo liczy około 3000 posłów). Nie chce przeceniać roli europarlamentu w polityce międzynarodowej, zwłaszcza światowej, jest jednak faktem, że po wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego w grudniu 2009 (jakby go nie oceniać ‒ ja jestem krytyczny) znaczenie PE wyraźnie wzrosło: żadna unijna regulacja nie wejdzie od tamtego czasu w życie bez „OK” ze strony tegoż ciała. To swoisty paradoks, bo przecież w odróżnieniu od parlamentów narodowych Parlament Europejski nie ma inicjatywy ustawodawczej!
Po kompromitacji lidera KOD z ubiegłego tygodnia i wczorajszych informacjach "Rzeczpospolitej", że Mateusz Kijowski otrzymał ze zbiórek publicznych KOD większą kwotę, niż początkowo zakładano, "Super Express" dotarł do kolejnych informacji.
Oto kilka cudownych właściwości soku z marchwi:
"Myślę, że dobrym pomysłem jest przesłanie do Grzegorza Schetyny rachunków przez policję na te 2 mln 300 tys. zł. No, bo to jego ugrupowanie okupowało Sejm. Myślę, że byłoby właściwe, żeby to Grzegorz Schetyna zapłacił rachunki za to, że policja musiała zapewniać bezpieczeństwo przed Sejmem" - powiedział dziś szef MSWiA Mariusz Błaszczak na antenie Polsat News.
Luiza Dołęgowska, Fronda.pl: Jak Pan ocenia to, co dzieje się w polskim parlamencie w zakresie wolności mediów w porównaniu z parlamentami w innych krajach, czy choćby w Parlamencie Europejskim? Czy polska wolność mediów w Sejmie nie jest prawdziwym eldorado dla dziennikarzy?
Zamiast krytykować Warszawę, lepiej byłoby postawić na niemiecko-polski dialog, także z polską prawicą – pisze „Die Welt”. Jak zauważa dziennikarz, w ostatnim czasie mnożą się apele z Polski do zagranicznych, w tym niemieckich mediów, by traktować Polskę „fair i bez uprzedzeń”.
Luiza Dołęgowska, Fronda.pl: Czy Pana zdaniem to koniec kryzysu okupacyjnego w Sejmie, czy tylko zahamowanie jego eskalacji?
W Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie głowy państwa z przedstawicielami społeczności żydowskiej.