Kolejna obrzydliwa akcja 'Aborcyjnego Dream Teamu'!
"Aborcyjny Dream Team" to radykalna proaborcyjna grupa feministyczna, której istnienie nagłośniły "Wysokie Obcasy" słynna kontrowersyjną okładką "Aborcja jest OK".
Kategoria
Podkategoria: Cywilizacja śmierci
"Aborcyjny Dream Team" to radykalna proaborcyjna grupa feministyczna, której istnienie nagłośniły "Wysokie Obcasy" słynna kontrowersyjną okładką "Aborcja jest OK".
Ruchy proaborcyjne ogłosiły uruchomienie programu „Aborcja bez granic”. Ma on na celu ułatwienie kobietom uśmiercania ich nienarodzonych dzieci. Instytut Ordo Iuris, w imieniu własnym, poseł Anny Marii Siarkowskiej oraz działacza społecznego i polityka Jacka Władysława Bartyzela, złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby zaangażowane w projekt. Inicjatorzy programu „Aborcja bez granic” zapewniają wsparcie logistyczne i finansowe dla kobiet, które chcą dokonać aborcji. Tego typu działania są w Polsce zabronione przez Kodeks karny.
Organizatorzy „aborcji bez granic” poinformowali więc, że nie trzeba już mieć pieniędzy, by zabić swoje dziecko. Dzięki pieniądzom „darczyńców” nawet kobieta, która pieniędzy nie ma, będzie w stanie to zrobić. Powstała także linia telefoniczna, która ma pomóc w zamordowaniu dziecka – zarówno osobiście, jak i przez lekarza, za granicą.
Ruchy proaborcyjne ogłosiły uruchomienie programu „Aborcja bez granic”. Ma on na celu ułatwienie kobietom uśmiercania ich nienarodzonych dzieci. Instytut Ordo Iuris, w imieniu własnym, poseł Anny Marii Siarkowskiej oraz działacza społecznego i polityka Jacka Władysława Bartyzela, złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby zaangażowane w projekt. Inicjatorzy programu „Aborcja bez granic” zapewniają wsparcie logistyczne i finansowe dla kobiet, które chcą dokonać aborcji. Tego typu działania są w Polsce zabronione przez Kodeks karny.
Fundacja Mamy i Taty przestrzega przed nowym podmiotem, który działa w ramach NGOsów i wkracza właśnie do Polski. Chodzi o "aborcję bez granic". Zdaniem Fundacji Mamy i Taty, jego działania mogą naruszać polskie prawo, a dokładniej przepis art 18 KK.
"„Otwieramy fundusz aborcyjny dostępny dla kobiet w Polsce"-poinformowała Mara Clarke z londyńskiej fundacji Abortion Support Network (ASN).
Wanda Nowicka, polityk Lewicy stwierdziła, że "jeśli kobieta nie może zaakceptować swojej ciąży, ma prawo do jej przerwania". Jej zdaniem "płód to płód. Zostanie człowiekiem, gdy się urodzi i będzie dysponował pewnymi prawami." Do kontrowersyjnej wypowiedzi posłanki odniósł się Tomasz Terlikowski.
Minister zdrowia z centroprawicowej partii Coalition Avenir Québec zapowiedziała konsultacje w prowincji Quebec w sprawie wprowadzenia nowego prawa, które umożliwiłoby lekarzom poddawanie eutanazji pacjentów cierpiących na chorobę Alzheimera, demencję i inne choroby zwyrodnieniowe. Minister Danielle McCann powiedziała, że poparcie dla takich konsultacji wyrażają wszystkie partie.
"Chodzi o ochronę życia dzieci przed narodzeniem. Zakończenie czasu dyskryminacji, kiedy dzieci chore były gorzej traktowane w polskim prawie niż dzieci chore" – podkreślił poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.
W Londynie pojawiły się billboardy, zachęcające białych ludzi do... sterylizacji. Wszystko po to, by rozwiązać problem rzekomego przeludnienia ziemi.
Ustawowo zalegalizowana w Polsce w 1956r., z ostatnią modyfikacją w 1996 r., aborcja,[2] prowadzi do śmierci poczętego dziecka oraz bezpośrednich i odległych powikłań zdrowia fizycznego i psychicznego matek. Protestujemy wobec prawnego nakazu w tej ustawie, że: „Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza”.[3]Wyznaczenie przepisami prawa lekarza do wykonania procedury uśmiercającej pacjenta jest sprzeczne z naszym moralnym obowiązkiem ochrony życia i nakazami etyki zawodowej sformułowanymi w Kodeksie Etyki Lekarskiej (KEL). „Najwyższym nakazem etycznym lekarza jest dobro chorego - salus aegroti suprema lex esto. Mechanizmy rynkowe, naciski społeczne i wymagania administracyjne nie zwalniają lekarza z przestrzegania tej zasady”.[4] - piszą lekarze w liście skierowanym do Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej prof. dr hab. n. med. Andrzeja Matyji.
Cenzura we Francji jest faktem. Jeśli ktoś myśli inaczej niż większość, nie może się wypowiadać w miejscach publicznych. Jeśli myślisz inaczej, uznają cię za reakcjonistę lub homofoba – uważa arcybiskup Paryża. W obszernym wywiadzie dla szwajcarskiego portalu 24heurs.ch odniósł się on do głośnej sprawy Sylviane Agacinski. Francuska filozof i feministka, żona byłego premiera Lionela Jospina, padła ostatnio ofiarą nagonki ze strony ekstremistów LGBT. W obawie przed ich protestem uniwersytet w Bordeaux musiał odwołać jej wykład. Sylviane Agaciński wypowiedziała się bowiem publicznie przeciwko udostępnianiu lesbijkom zapłodnienia in vitro.
Syn Polki z Wielkiej Brytanii może trafić do adopcji do pary homoseksualistów. Interwencję w tej sprawie zapowiedział wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. - Podejmiemy wszelkie działania, żeby to dziecko, jeżeli już musi być adoptowane, było adoptowane przez kobietę i mężczyznę - oświadczył polityk.
- Nie pierwszy raz docierają do nas głosy oburzenia, związane z tym, że ktoś gdzieś pokazał uczniom model nienarodzonego dziecka wykonany w skali 1:1, popularnie nazywany ,,Jasiem”. Smuci ogromnie fakt, że wciąż w ludziach jest tak silny opór na czystą wiedzę naukową, którą pragniemy przekazać również młodym ludziom. - pisze w mediach społecznościowych ks. Tomasz Kancelarczyk
Szymon Hołownia pozazdrościł chyba samemu diabłu - i zaczął głosić skrajnie niebezpieczne heretyckie brednie. Niedawno wstrząsnęły opinią publiczną jego słowa, jakoby zwierzęta miały sądzić ludzi na Sądzie Ostatecznym. Teraz poszedł jeszcze dalej. Na spotkaniu autorskim z okazji 10-lecia portalu Deon.pl powiedział, że Pan Jezus Chrystus "stał się zwierzęciem" i umarł na Krzyżu, biorąc na siebie "ból, krzyk, krew, tysięcy zwierząt ofiarnych, które byłyby zabijane jeżeli On nie złożyłby swojej ofiary".