Kategoria

Cywilizacja śmierci

Podkategoria: Cywilizacja śmierci

WHO dąży do promowania aborcji i edukacji seksualnej, a Polska milczy

Cywilizacja śmierci

WHO dąży do promowania aborcji i edukacji seksualnej, a Polska milczy

Światowa Organizacja Zdrowia od lat dąży do wprowadzenia międzynarodowego prawa do aborcji oraz podważenia pierwszoplanowej roli rodziców w wychowaniu i edukacji swoich dzieci. Pretekstem do tego może się okazać organizowane pod koniec września Spotkanie Wysokiego Szczebla w sprawie powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. Służyć temu ma także listopadowy szczyt ONZ w Nairobi. Te działania międzynarodowych organizacji nie spotkały się, jak na razie, z reakcją władz Polski.

zdj. screen Youtube/SalveTV

Cywilizacja śmierci

Mary Wagner znów skazana

"Ten wyrok skazujący nie jest czymś, czego się wstydzę. Wręcz przeciwnie. Cieszę się, że sąd orzekł, iż jest wystarczająco dużo dowodów, aby stwierdzić, że utrudniałam biznes aborcyjny, niszczący bezbronne, nienarodzone dzieci, które pozostają niechronione i porzucone przez sądy"-napisała na Facebooku kanadyjska działaczka pro-life, Mary Wagner.

,,Wyborcza'' zachwalała masturbację, teraz promuje porno dla kobiet

Cywilizacja śmierci

,,Wyborcza'' zachwalała masturbację, teraz promuje porno dla kobiet

"Gazeta Wyborcza" zaczęła chyba nową serię: dewiacja i rozpusta. Kilka dni temu na łamach "Wysokich Obcasów" pojawiły się sążniste artykuły, które wychwalały... masturbację kobiet. Materiały były opatrzone zdjęciami twarzy zaspokajających się pań, a wszystkiemu towarzyszyły solenne zapewnienia redaktorów i autorytetów z Czerskiej, że żeński onanizm to samo zdrowie. Miałby pozwalać wręcz na mistyczne doznania porównywalne z tymi, które - twierdziła "Wyborcza" - przeżywali chrześcijańscy wizjonerzy.

(fot. pixabay)

Cywilizacja śmierci

Nowa Zelandia liberalizuje aborcję. Matka może zabić dziecko, nawet gdy czuje, że ono ,,kopie''

Nowa Zelandia liberalizuje prawo dotyczące aborcji. Dotychczas przerywanie ciąży w tym kraju było traktowane jako przestępstwo. Zmiany w ustawie wprowadzają aborcję na życzenie do 20 tygodnia ciąży. Nowozelandzki parlament przyjął zmiany w ustawie o antykoncepcji, sterylizacji i aborcji przy 94 głosach za i 23 przeciw. Największe modyfikacje dotyczą właśnie aborcji. Jak dotąd zabiegów dokonywano w tzw. szarej strefie i wymagały one zatwierdzenia przez dwóch niezależnych lekarzy. Teraz matka ma możliwość zabicia dziecka, bez jakichkolwiek badań, do 20. tygodnia, a więc do momentu kiedy zazwyczaj odczuwalne już jest jego kopanie. Później do uzyskania aborcji potrzebna będzie opinia lekarza. Episkopat Nowej Zelandii wyraził swój sprzeciw wobec nowego prawa, jak i braku szczerego i uczciwego dialogu wobec tej kwestii. W imieniu biskupów wypowiedziała się Cynthia Piper z diecezjalnej komisji ds. sprawiedliwości społecznej zwracając uwagę na powody jakimi kierują się kobiety przy wybieraniu