Kościół
Fresk, który można oglądać w renesansowej bazylice Świętego Krzyża we Florencji nie mógłby chyba powstać w żadnej ze współczesnych świątyń. Jedni uznaliby go za ksenofobiczny, drudzy za skrajnie antyklerykalny i bluźnierczy. Wśród ludzi zapełniających piekło, takich jak kurtyzany, złodzieje i pospolici grzesznicy, artysta umieścił również inne postacie. W drugim rzędzie stoją mężowie w charakterystycznych turbanach na głowach – to bezpośrednie nawiązanie do islamskiej inwazji na Europę. Wówczas to było normalne, że najeźdźców umieszczano wśród potępionych. Jednak w pierwszym szeregu, między strasznymi demonami, wyłaniają się z czeluści osoby w biskupich mitrach, kardynalskich kapeluszach, w królewskich koronach, a nawet ktoś z papieskiej tiarze. Twarze niektórych zdradzają podobieństwo do żyjących wówczas hierarchów i władców. To wszystko w katolickiej świątyni, a nie w antyklerykalnym szmatławcu!