S. Małgorzata Borkowska: Ryk oślicy. Bóg: osoba czy temat?
Pisze do mnie starsza pani, wieloletnia nauczycielka i członek komisji kwalifikacyjnej miejscowego kuratorium, zaangażowana w spotkania z młodymi księżmi, zdającymi egzaminy nauczycielskie. Twierdzi, że coraz częściej się zdarza spotykać kandydatów, którzy w ogóle nie uczą religii: rozmawiają tylko z uczniami na tematy przez uczniów podawane. Nawet się tym chwalą. – Ja zawsze mówię z nimi o tym, o czym oni chcą rozmawiać! – Ale kiedy ksiądz znajduje czas na mówienie im o prawdach wiary? – Jakich? – pyta zdziwiony kandydat. – O Bogu, o Trójcy Świętej, o zbawieniu przyniesionym przez Chrystusa… – To są teorie; ich to nie obchodzi; ich obchodzą kwestie egzystencjalne, życie…