Słowo Boże na poranek: «Panie, któż jest ten, który Cię zdradzi?»
Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: «Jeśli Ja chcę, aby pozostał, aż przyjdę, to cóż tobie do tego?»
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: «Jeśli Ja chcę, aby pozostał, aż przyjdę, to cóż tobie do tego?»
Przewodniczący Zespół KEP ds. Bioetycznych Józef Wróbel ostro skomentował medialne doniesienia dotyczące tzw. selektywnej aborcji jednego z bliźniąt. W rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną duchowny podkreślił, że życie każdego dziecka – również w ciąży mnogiej – posiada taką samą godność i prawo do ochrony.
Litania do świętej, do której wielu wiernych ucieka się w sprawach beznadziejnych.
Rita należy do najbardziej popularnych świętych na świecie. Urodziła się około 1380 r. w rodzinie ubogich górali w Rocca Porena, niedaleko Cascii (Umbria) jako jedyne dziecko. Według podania miała być dzieckiem wymodlonym przez pobożnych rodziców. Na chrzcie otrzymała imię Małgorzata (Rita jest jego zdrobnieniem). Na życzenie rodziców wyszła za mąż. Związek ten był jednak bardzo nieudany. Porywczy, brutalny mąż był powodem wielu jej dramatów. Rita znosiła swój los z anielską cierpliwością. Mąż Rity zginął zabity w porachunkach zwaśnionych rodów.
Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożył z nimi śniadanie, rzekł do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?»
Bp Józef Wróbel odniósł się do przerażającej działalności organizacji Aborcyjny Dream Team, która chwali się udzieleniem pomocy w aborcji kobiecie w bliźniaczej ciąży, która chciała pozostawić przy życiu tylko jedno dziecko.
Minął już rok od czasu, kiedy w mojej misyjnej pracy zacząłem pełnić niezwykle trudną i ważną posługę egzorcysty.
„Czasami, gdy biskup udziela bierzmowania, daru Ducha Świętego, dzieci nigdy więcej się nie pojawiają. Znikają z parafii” – powiedział papież Leon XIV na spotkaniu z młodzieżą z archidiecezji Genui we Włoszech. Ubolewając nad tym zjawiskiem, ojciec święty dodał: „Nie zapominajcie tego, czego doświadczyliście w tym czasie, także o radości wynikającej z przyjazdu do Rzymu, by świętować razem, by się modlić. I niech ta radość żyje w waszych sercach, gdy będziecie trwać jako wierni uczniowie Jezusa Chrystusa”.
Św. Jan urodził się w Pomuku (Nepomuk) koło Pragi. Rok jego przyjścia na świat nie jest dokładnie znany. Jego ojciec, Velfia, byl miejscowym urzędnikiem. Pierwsza ścisła wiadomość o Świętym pochodzi z roku 1370. Figuruje on wtedy jako kleryk zatrudniony w charakterze notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W roku 1380 został wyświecony na kapłana i otrzymał probostwo przy kościele św. Galla (Gawla) w Pradze. Równocześnie pełnił dalej obowiązki notariusza przy arcybiskupie Janie Jenzensteinie. W roku 1381 metropolita wysłał Jana na studia uniwersyteckie w Pradze a potem w Padwie (1382-1387). Wrócił do Pragi w charakterze doktora prawa. Został mianowany kanonikiem - proboszczem przy kolegiacie św. Idziego, a dwa lata później kanonikiem - proboszczem przy kościele św. Piotra i Pawła w Wyszechradzie. W roku 1390 arcybiskup mianuje św. Jana archidiakonem i proboszczem w Saaz. Niedługo tu wszakże zabawił, gdyż stad metropolita powołał Jana na swojego wikariusza generalnego.
"Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich"
„Należy odejść od mentalności feudalnej, idąc w stronę demokratyzacji procesu mianowania proboszczów” – postuluje ks. prof. Andrzej Kobyliński. W przekonaniu duchownego zmiany, jakie wprowadzono w archidiecezji lubelskiej nie są żadnym przełomem.
Czy znany na całym świecie z promowania ideologii LGBT amerykański jezuita o. James Martin ma swojego odpowiednika wśród polskiego duchowieństwa? Niestety, wygląda na to, że do takiej roli aspiruje ks. prof. Adam Świeżyński, na co dzień pracujący na UKSW w Warszawie. Duchowny kolejny raz wziął udział w ekumenicznym nabożeństwie LGBT i domaga się zmiany nauczania Kościoła na temat homoseksualizmu.
"Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie"
Bernardyn urodził się w rodzinie szlacheckiej 8 września 1380 r. w Massa Marittima (nieopodal Sieny w Toskanii), kilka miesięcy po śmierci najsłynniejszej sienenki, św. Katarzyny, tercjarki dominikańskiej. Kiedy miał zaledwie 3 lata, stracił matkę, trzy lata później został osierocony także przez ojca, który był gubernatorem miasteczka. Na wychowanie wziął go do siebie zamożny stryj, zamieszkały w Sienie, który opłacił mu naukę. W szkole parafialnej ukończył nauki podstawowe, a w latach 1396-1399 studiował prawo na uniwersytecie w Sienie. Równocześnie studiował Pismo święte i teologię. Po otrzymaniu licencjatu z prawa kanonicznego zapisał się do Konfraterni Najświętszej Maryi. Celem tego bractwa było wewnętrzne doskonalenie się oraz posługiwanie chorym w czasie zarazy. W czasie epidemii dżumy Bernardyn, wspomagając innych, sam się zaraził i cudem wyszedł z choroby. Później opiekował się swoją niewidomą 90-letnią stryjenką.
„Postawę Jezusa – Jego wrażliwe podejście do ludzi, a także Jego towarzyszenie zbudowane na prawdzie i prowadzące do odkrycia prawdy – należy uznać za czytelny paradygmat duszpasterstwa” – podkreśla zarząd polskiego Stowarzyszenia Teologów Moralistów, reagując na szokujący raport końcowy posynodalnej Grupy studyjnej nr 9.