Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Jak Maksymilian Kolbe odwiedził po śmierci swoją matkę!

Kościół

Jak Maksymilian Kolbe odwiedził po śmierci swoją matkę!

W tomie z serii Chrześcijanie pod redakcją bp. B. Bejze opublikowane są listy Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana. Jeden z tych listów napisany w okresie okupacji zawiera opis nadzwyczajnego spotkania. Maria Kolbe pisze, że w 1941 r., wkrótce po męczeńskiej śmierci swojego syna, o której wtedy jeszcze nie wiedziała, po przebudzeniu rozpoczęła poranną modlitwę. W pewnej chwili usłyszała delikatne pukanie do drzwi, odwróciła się i zdumiona zobaczyła swego syna Maksymiliana ubranego w franciszkański habit. Był radosny, uśmiechnięty, nadzwyczajnie piękny i promieniujący przedziwną jasnością. Pani Kolbe zaniemówiła z radości i zapytała po chwili milczenia: Synu, czy Niemcy ciebie wypuścili? Maksymilian przeszedł przez pokój, zbliżył się do okna i powiedział: Nie martw się o mnie, mamo. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia. Po wypowiedzeniu tych słów nagle znikł. Maria Kolbe natychmiast zrozumiała, że jej syn umarł i przyszedł, aby ją o tym poinformować. Dopiero później przyszła pocztą o

Watykan ostro o Irlandii: Brudne interesy śmierci

Kościół

Watykan ostro o Irlandii: Brudne interesy śmierci

W Irlandii zwyciężyła kultura hiperindywidualizmu – powiedział prezes Papieskiej Akademii Życia, komentując wyniki wczorajszego referendum, w którym Irlandczycy, zdecydowaną większością głosów opowiedzieli się za zniesieniem konstytucyjnej ochrony życia nienarodzonych.

Profesor dogmatyki obnaża żałosne lawiranctwo biskupów z Niemiec

Kościół

Profesor dogmatyki obnaża żałosne lawiranctwo biskupów z Niemiec

„Gdybym musiał ocenić teologiczny wymiar tego dokumentu, wystawiłbym mu ocenę mierną”, tak o wytycznych niemieckiego episkopatu w sprawie możliwości przyjmowania Komunii Świętej przez protestanckich współmałżonków wypowiedział się ks. prof. Karl-Heinz Menke, emerytowany profesor dogmatyki na Uniwersytecie w Bonn i członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej.

zdj. domena publiczna, Wikimedia Commons

Wiara

'W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego...'

dziwią się kuropatwy co chodzą parami wszystkie na plotki schodzące się wrony lipcowe gwiazdozbiory Rak i Lew na niebie [...] że Bóg jest jeden i nigdy samotny (ks. Jan Twardowski, "Zdziwienie")

Przez 50 lat nic nie jadła i nie piła. Jej pokarmem było Ciało Chrystusa

Wiara

Przez 50 lat nic nie jadła i nie piła. Jej pokarmem było Ciało Chrystusa

Marta Robin (1902-1981) jest jedną z największych mistyczek i stygmatyczek XX wieku. W każdy piątek przeżywała dramat męki i śmierci Chrystusa, na jej ciele pojawiały się krwawiące stygmaty ran Zbawiciela. Najbardziej jednak bulwersował opinię publiczną i świat nauki udokumentowany fakt, że przez 50 lat jedynym pokarmem Marty Robin był Jezus w Eucharystii.

zdj. domena publiczna, CC0, Pixabay

Wiara

Czy św. Andrzej Bobola znów uratuje ojczyznę?

Wiele krzywdzących słów mówi się dziś w świecie o Polsce i Polakach. Nie jest to łatwy czas dla naszego narodu. Oskarżenia i ataki, a nawet szantaże ze strony „wielkich” tego świata, kieruje się pod adresem tych, którzy rządzą Polską. Ale czy naród, który tyle razy dał świadectwo umiłowania prawdy i dobra, można tak traktować? Czy godzi się go zniewalać, aby był poprawny politycznie?

screenshot Youtube / fot. via Wikipedia, CC 0

Wiara

Jak może być jeden Bóg w trzech Osobach? Ks. Dariusz Kowalczyk SJ

Kim jest chrześcijanin? To ktoś, kto został ochrzczony – zgodnie z wiarą Kościoła – w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Choć oczywiście sam chrzest jest początkiem pewnej drogi. Wiara w Boga w Trójcy Jedynego, obok wiary we Wcielenie oraz w Łaskę, która nas uświęca, to fundamentalna prawda chrześcijaństwa. Uroczystość Trójcy Świętej, którą obchodzimy w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, to moje ulubione święto. Nie może być inaczej, skoro przyszło mi wykładać na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie właśnie traktat o Trójcy. Nawiasem mówiąc, jestem w trakcie egzaminów ustnych dla ponad 130 studentów [tekst napisany w roku 2011 – red.].

screenshot Youtube - salve TV

Wiara

Aktorzy, którzy nie wstydzą się wiary

- Dla mnie to przedstawienie "Jestem z Tobą" jest odpowiedzią na to, co w życiu jest trudne, co jest taką przeszkodą. To odpowiedź na brak poczucia sensu, brak sił do podejmowania działań - mówił Karol Górski, aktor

Fot. Karol Porwich (Episkopat News) via Flickr, CC BY-NC 2.0

Kościół

Abp Gądecki: Kapłani mają być przykładem ewangelicznego radykalizmu

Każdy kapłan jest zobowiązany do zdobywania doskonałości, ponieważ został w nowy sposób poświęcony Bogu przez sakrament kapłaństwa. Kapłan całym swoim życiem ma być szczególnym przykładem ewangelicznego radykalizmu – mówił w katedrze poznańskiej abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Episkopatu wyświęcił siedmiu nowych kapłanów dla archidiecezji poznańskiej. W homilii metropolita poznański mówił o roli Ducha Świętego w życiu kapłana. Podkreślił, że radosne wydarzenie święceń odbywa się w 1050. rocznicę ustanowienia pierwszej polskiej diecezji w Poznaniu i w stulecie odzyskania niepodległości. Abp Gądecki rozważał obecność Ducha w dziele stworzenia, w przywódcach Izraela, w Jezusie i w kapłanach Nowego Przymierza.

zdj. domena publiczna, Wikimedia Commons

Wiara

Święci z cukru i wazeliny czy z krwi i kości?

Nie został ojcem Kościoła, nie pozostawił po sobie żadnych opasłych tomów filozofii, ani błyskotliwych podręczników życia duchowego. Jedyną rzeczą, której poświęcił życie, była modlitwa za innych ludzi, których za wszelką cenę chciał doprowadzić do Boga. Z początku wydawało się, że jego typowy zakonny życiorys nie zwróci nigdy niczyjej uwagi.

Fot. Pixabay, CC0

Kościół

Skąd tyle zła w świętym Kościele? O. Jacek Salij OP

Przyznajmy uczciwie, że wielki temat „zło w Kościele” — mimo kościelnego rachunku sumienia w czasie Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 — stał się dla nas religijnie bezpłodny. Wielu z nas — najczęściej ci religijnie najbardziej zaangażowani — w ogóle się tym tematem nie zajmuje. Inni krytykują zbiurokratyzowanie urzędów kościelnych, niski poziom katechezy, zaniedbania takich czy innych odcinków pracy duszpasterskiej, bogactwo i chciwość duchowieństwa, jego zbyt wielkie albo zbyt małe (zależnie od punktu widzenia krytykującego) zaangażowanie polityczne. Przeważnie krytykujemy w taki sposób, że utrwala to w nas ustawianie się wobec Kościoła na zewnątrz. W rezultacie rzadko się zdarza, żeby nasza krytyka przynosiła Kościołowi coś dobrego, zmienia natomiast na gorsze naszą sytuację duchową, bo pogłębia nasze wyobcowanie z Kościoła.