Kościół
Celibat duchownych katolickich, czyli ich bezżenność, jest dziś jednym z dyskusyjnych problemów w Kościele stawianym już nie tylko przez wrogów Kościoła, ale również przez samych katolików. Jedną z przyczyn, która ożywiła ostatnio ten problem, są przypadki nadużyć seksualnych niektórych duchownych w stosunku do nieletnich, jakie wyszły na światło dzienne na początku naszego stulecia. Nieprzychylne Kościołowi media, które pokazują ten problem wyłącznie w Kościele katolickim, tak jakby gdzie indziej nie istniał, widzą m. in. w celibacie źródło kryzysu kapłaństwa i tak też przedstawiają to ogółowi społeczeństwa. Co więcej, nawet niektórzy księża sami mający problem ze swoją integralnością, upatrują w celibacie źródło swych niepowodzeń i frustracji, ukazując go, wprost jako wymysł Kościoła i nienaturalny szczyt ludzkich możliwości zarezerwowany być może dla świętych. Jak to jest, więc z tym celibatem? Czy rzeczywiście jest on tylko dla orłów, tzn. świętych pokroju Jezusa czy Jana Pawła II?