Rozważania na Wielki Wtorek: Chwała i zdrada
Dzisiejsze czytania: Iz 49,1-6; Ps 71,1-6.15.17; J 13,21-33.36-38
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Dzisiejsze czytania: Iz 49,1-6; Ps 71,1-6.15.17; J 13,21-33.36-38
Weług Radia Watykańskiego, prefekt Świętego Oficjum przypomina wyraźne słowa Jezusa o nierozerwalności małżeństwa i ich autentyczną interpretację przez Kościół na Soborach Florenckim i Trydenckim, potem syntetycznie na Watykańskim II w Gaudium et spes i w późniejszym Magisterium papieży. Zauważa jednak, że obecnie Kościół staje „w obliczu sekularyzacji małżeństwa; zatraciliśmy jego istotne elementy jako sakramentu i jako instytucji naturalnej”. „Musimy je odzyskać i podkreślić sakramentalność małżeństwa osób ochrzczonych jako źródło łaski" - mówi niemiecki purpurat.
Portal Fronda.pl: Nie ustają spekulacje nt możliwej rezygnacji papieża Franciszka – co on sam wyraźnie zasugerował. Czy spodziewa się Pan takiej decyzji w jakiejś niedługiej perspektywie?
Proś Boga o pomoc w walce ze złością, która może zniszczyć twoją relację z dziećmi. Złość. Emocjonalne, wroge nastawienie do drugiego, gdzie nie grają roli żadne argumenty, gdzie nikt nie słucha, tylko nienawidzi i cieszy się porażką nienawidzonego.
Śmierć Pana Jezusa na krzyżu budzi często inne jeszcze problemy: Dlaczego Bóg Ojciec zażądał od swojego Syna tak krwawej ofiary? Niekiedy ludziom nasuwają się nawet myśli bluźniercze, że może było to żądanie okrutne. Czyżby Pan Bóg był aż tak małostkowy, że nie chciał dać się przebłagać zwykłym ludzkim prośbom, ale potrzebna Mu była krew własnego Syna?
Dlaczego wszechmocny i kochający Bóg dopuścił do takiej tragedii, jak tragedia Airubsa, która miała miejsce we Francji? Takie pytanie postawił JE ks. abp Rainer Maria kard. Woelki z Kolonii. Dodał, że pytanie to można poszerzyć: dlaczego ludzie na całym świecie muszą cierpieć i ginąć? To klasyczne pytanie o związek Boga z istnieniem zła jest wyjątkowo aktualne właśnie w Wielkim Tygodniu. Sam Bóg przecież pozwolił się ukrzyżować i wydać się na śmierć.
Ewagriusz z Pontu nauczał, że ostatnie dwie ze złych myśli nękają rozumną część duszy. Obżarstwo, nieczystość, chciwość, gniew, smutek i acedia – to demony atakujące duszę w jej części „nierozumnej”, związanej z bardziej podstawowymi pragnieniami; pierwsze trzy dotyczą sfery pożądliwej, kolejne trzy – sfery popędliwej (lub gniewliwej). Mówiąc więc o pysze, Ewagriusz uwrażliwia swych uczniów na fakt, iż jest to najbardziej wyrafinowane kłamstwo demonów.
Robiliśmy pikietę na Placu Luksemburskim przed Parlamentem Europejskim wspólnie z eurodeputowanym Michałem Marusikiem i instytutem Instigos. Mieliśmy bannery ze zdjęciami dzieci po aborcji i tekstem przetłumaczonym na angielski. W tym samym czasie na placu odbywała się kontrmanifestacja zorganizowana przez środowiska lewicowe. Myśmy zgłaszali pikietę wiele tygodni temu, więc pojawienie się kontry zapewne nie było przypadkowe.
Wyznawcy Chrystusa byli najbardziej prześladowaną grupą ludności Bliskiego Wschodu, Afryki i Azji. Raport za ubiegły rok mówi o 4344 ofiarach i 1062 zniszczonych kościołach.
Otwarcie nastąpiło dokładnie w dzień urodzin św. Teresy z Avila, czyli 28.03.2015. Wystawa zrealizowana została przez Biuro Radcy ds. Turystyki Ambasady Hiszpanii. Potrwa do 19 kwietnia.
Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim? (J 12,5).
Dzisiejsze czytania: Iz 42,1-7; Ps 27,1-3.13-14; J 12,1-11
To będzie wyjątkowa Droga Krzyżowa. Kościół będzie rozważał ostanią Drogę Jezusa Chrystusa w kontekście współczesności. I tak np. rozważania przy X stacji poświęcone będą upokorzeniom i naruszaniu godności człowieka. Pojawii się refleksja na temat "straszliwych sytuacji", wśród których wymieniono handel ludźmi, los dzieci-żołnierzy, niewolniczą pracę. Później autor rozważań bp Corti mówi o "dzieciach i nastolatkach okradzionych z samych siebie, zranionych w swej intymności, barbarzyńsko sprofanowanych", co jest odniesieniem do sytuacji, niektórych księży, którzy dopuścili się czynów pedofilskich. Dalej: "pokorna prośba o przebaczenie" kierowana do tych, którzy doznają takiej "zniewagi". Fragment ten kończy modlitwa o "obudzenie sumień tych, którzy zasłonili niebo w życiu innych ludzi".
Zanim stąd odejdę, proszę was... - abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili, - abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy. Proszę was: - abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało, - abyście od Niego nigdy nie odstąpili, - abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On "wyzwala" człowieka, - abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest "największa", która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu.