Hańba! Bazylianin publicznie zelżył kard. Burke
Ks. Scott, który w przeszłości przewodniczył Koledżowi św. Józefa w Edmonton i jest członkiem Rady Generalnej Ojców Bazylian, napisał taką oto wiadomość do purpurata:
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Ks. Scott, który w przeszłości przewodniczył Koledżowi św. Józefa w Edmonton i jest członkiem Rady Generalnej Ojców Bazylian, napisał taką oto wiadomość do purpurata:
W poprzednim odcinku o. opat Hiżycki nakreślił kolejność pojawiania się w umyśle człowieka złych myśli; jest to schemat zakorzeniania się zła w człowieku. Ojciec Szymon podkreślał, iż Ewagriusz mówi o „myślach” – i na poszczególne myśli należy patrzeć raczej jak na niewłaściwe sposoby postrzegania rzeczywistości. W dzisiejszym odcinku ojciec opat pogłębia jeszcze tę definicję, wprowadzając stosowany często przez Pontyjczyka równoważnik pojęcia „myśli” – słowo „demon”; czy tak naprawdę mówimy o myślach, czy o demonach?…
To nasze drugie spotkanie. Dzisiaj o doświadczeniu pustyni, o samotności, trudzie, bólu... Dziś o miejscu całkowitego oczyszczenia. Czy byłeś tam, na pustkowiu, w dogłębnej ciszy? Czy może się wybierasz? Zapraszamy Ciebie i Twoich bliskich!
W Kurii Rzymskiej obowiązuje zasada, ustanowiona jeszcze przez Pawła VI, według której kardynałowie ustępują z kurialnych urzędów wraz z momentem ukończenia 80. roku życia.
Niemieccy biskupi na zebraniu episkopatu zajęli się w szczególny sposób nadchodzącym synodem poświęconym ewangelizacji rodziny. Wybrano trzech delegatów, którzy w Rzymie przedstawią sytuację Niemiec. Są to: kard. Reinhard Marx, przewodniczący episkopatu; bp Heiner Koch, bp Franz-Josef Bode. Delegaci zapewnili, że wkrótce opracują wspólne stanowisko względem „problemów duszpasterstwa” i prześlą je Stolicy Apostolskiej, w chwili obecnej bowiem zdania są jeszcze podzielone.
Kard. Lorenzo Baldisseri, sekretarz generalny ostatniego synodu, według wielu prasowych doniesień miał nie pozwolić, by Ojcowie Synodalni otrzymali w trakcie obrad książkę pięciu konserwatywnych kardynałów. Chodzi o pracę pod angielskim tytułem „Remaining in the Truth of Christ”, która wyszła spod pióra, między innymi, prefekta Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerharda Müllera, kard. Raymonda Leo Burke oraz kard. Waltera Brandmüllera.
Także katolicy nie są wolni od pokusy oddawania czci pieniądzowi, nawet gdy deklarują, że pieniądz służy im wyłącznie do zabezpieczenia rodziny, ewentualnie do realizacji jakiś wyższych celów. Czy tego chcemy, czy nie – pieniądz jest bogiem tego świata, dlatego bardzo łatwo wpaść w pułapkę robienia wszystkiego dla pieniędzy.
Pochodzi Ksiądz z niezwykłej rodziny, ma Ksiądz bowiem dwóch braci i wszyscy jesteście kapłanami. Jak kształtowało się w Księdzu umiłowanie liturgii Mszy świętej?
Fronda.pl pisała kilka dni temu o wypowiedzi kard. Roberta Saraha, który w zdecydowany sposób sprzeciwił się zmianom w dyscyplinie sakramentów. Pomysły dopuszczenia rozwodników w nowych związkach do Komunii, jako niezgodne z doktryną, nazwał wprost herezją i schizofrenią.
Dachau dla polskich księży znaczy mniej więcej tyle samo, ile Katyń dla polskich oficerów czy Auschwitz dla polskich Żydów. Stało się głównym, choć nie jedynym miejscem zagłady polskiego duchowieństwa przez niemieckich nazistów. W KL Dachau więziono, prześladowano i mordowano duchownych wszystkich wyznań, z całej Europy. Jednak polscy księża stanowili wśród nich grupę nie tylko najliczniejszą, lecz także poddawaną najbardziej okrutnym represjom. W latach 1940-1945 przeszło przez ten obóz 2720 duchownych katolickich. Wśród nich prawie dwie trzecie stanowili Polacy. Aż 868 spośród 1780 uwięzionych w Dachau polskich księży złożyło tam ofiarę ze swego życia. Dlatego jest to dla nas miejsce i symboliczne, i święte zarazem.Pierwsze duże transporty polskich duchownych katolickich do Dachau rozpoczęły się wiosną 1940 roku, choć plan całkowitego wyniszczenia polskiego duchowieństwa na ziemiach wcielonych w 1939 roku do III Rzeszy był systematycznie realizowany od pierwszych dni niemieckiej agre
Ks. Dominik Chmielewski mówi o pewnych sytuacjach, które mogą dotknąć każdego z nas. Np. odczuwamy coś na podobieństwo depresji, ale ani terapia ani tabletki nie pomagają. Pomaga natomiast .... modlitwa o uwolnienie, o uzdrowienie. Ks. Chmielewski przestrzega nas byśmy pamiętali, że szatan po to wchodzi w człowieka, by kraść, zabijać niszczyć. Czasami szatan ukrywa się za symptomami chorób psychicznych.