Świadectwo: Moje kapłaństwo – owoc modlitwy i poświęcenia
Z okazji przypadającej dziś Niedzieli Dobrego Pasterza, przypominamy świadectwo ks. Ignacego Solera, który opowiedział o tym, czym jest dla niego kapłaństwo.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Z okazji przypadającej dziś Niedzieli Dobrego Pasterza, przypominamy świadectwo ks. Ignacego Solera, który opowiedział o tym, czym jest dla niego kapłaństwo.
W ostatnim dniu wizyty na Węgrzech, papież Franciszek zawierzył dziś Maryi przyszłość Europy, prosząc przede wszystkim o pokój na kontynencie. W tym kontekście Ojciec Święty mówił o „udręczonym narodzie ukraińskim".
W życiu młodego człowieka przychodzi taki okres, w którym trzeba odpowiedzieć na bardzo ważne pytania. Jest to czas, w którym podejmuje się decyzje obrania najwłaściwszej drogi życiowej. Spora część młodych ludzi jako swoje powołanie wybiera założenie rodziny, inni wstępują do seminarium, aby przygotowywać się do przyjęcia sakramentu święceń, a jeszcze inni obierają powołanie do życia konsekrowanego poprzez wstąpienie do klasztoru. Młodzi ludzie często nie wiedzą, jak odkryć swoją drogę życiową, która jest dla nich najlepsza i w której będą szczęśliwi. Pomocy w rozeznawaniu powołania jest wiele. Są to rozmowy z księżmi, kierownikami duchowymi, rodzicami, spowiednikami oraz różnego rodzaju literatura świętych Kościoła. Pomocą może być także nauczanie papieża – św. Jana Pawła II. I właśnie w oparciu o słowa papieża powstała osnowa niniejszego artykułu. Zasadniczym celem pracy jest odpowiedzenie na pytania: Jak św. Jan Paweł II charakteryzuje powołanie kapłańskie? Czym ono jest? Jak wyglą
- Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże». (Łk, 10, 1-9)
«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem.» (J 10, 1)
Antonio Ghislieri urodził się w 1504 roku w Bosco Marengo, w Piemoncie (Włochy). W roku 1520 wstąpił do Zakonu Kaznodziejskiego. Otrzymał zakonne imię Michała. W 1528 roku został wyświęcony na kapłana. Po uzyskaniu tytułu lektora wykładał teologię. Wielokrotnie wybierano go na przeora, ponieważ wyróżniał się szlachetnymi obyczajami i prowadził surowe życie. W 1551 roku został komisarzem generalnym Inkwizycji, niedługo później, w 1556 roku papież Paweł IV mianował go biskupem Nepi i Sutri, a w 1557 roku kardynałem. W 1560 roku papież Pius IV powierzył mu diecezję w Mondovi, w Piemoncie.
Gdy Bóg dotyka duszę, wówczas ona wielbi Go i śpiewa. Wielbienie Boga jest wyrazem miłości. Wody były gorzkie (Wj 15,23) – doświadczenia i cierpienia są dla nas gorzkie, ale Pan Bóg doświadcza swoich, żeby okazało się, czym są. Jeśli narzekamy na los, to zawsze szemrzemy przeciw Bogu.
- Podczas rekolekcji uczyłam młodych ludzi jak odmawia się różaniec i dałam każdemu różaniec na nadgarstek. Wszyscy uczestnicy byli zaskoczeni. Nie mogli uwierzyć, że specjalnie dla nich zrobiłam różańce. Pewna dziewczyna, która brała udział w rekolekcjach, poprosiła o rozmowę po skończonej modlitwie różańcowej. Wyznała, że nigdy wcześniej nie odmawiała różańca - mówi w swoim wyznaniu kobieta, która doświadczyła cudów dzięki modlitwie różańcowej.
Trzy słowa, które słyszymy w przytoczonej dalej liturgii, opisują trzy sposoby życia i działania. Światłością świata jest Jezus (J 8,12), światłem jest uczeń Jezusa (Mt 5,14), a o błysku mówi św. Paweł (1 Kor 2,1). Nie identyfikuje się z nim, ponieważ błysk skupia na człowieku, a apostoł nie dba o błyski, ale o prawdę, o słowa, które płyną z serca zjednoczonego z Bogiem i ku mądrości Boga prowadzą.
Będąca dominikańską tercjarką, jedna z najwybitniejszych mistyczek i stygmatyczek w całej historii Kościoła - św. Katarzyna ze Sieny, prowadziła ożywioną korespondencję nie tylko z papieżami czy władcami świeckimi swej epoki. W pierwszej połowie 1378 roku święta napisała również przepełniony troską i miłością bliźniego, niezwykle poruszający list do pewnej nierządnicy z Perugii, czyniąc to na prośbę jej brata.
Dominikanin o. Wojciech Surówka uważa, że niejednokrotnie kierując się „fałszywie pojętą miłością bliźniego” nie mamy odwagi mówić osobom, które odeszły od kapłaństwa, że popełniły występek.
Główne obchody odbędą się w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu o godz. 12. Mszy św. będzie przewodniczył i homilię wygłosi prymas Polski, abp Wojciech Polak.
Poseł Platformy Obywatelskiej Bogusław Sonik, który w nadchodzących wyborach nie wystartuje z list Koalicji Obywatelskiej z powodu rzekomo nazbyt „konserwatywnego” podejścia do kwestii abortowania dzieci poczętych, oznajmił, że w sprawie aborcji powinno zostać przeprowadzone referendum.
Katarzyna Benincasa urodziła się 25 marca 1347 r. w Sienie (Włochy). Była przedostatnim z dwudziestu pięciu dzieci mieszczańskiej rodziny Jakuba Benincasy i Lapy Piangenti - córki poety Nuccio Piangenti. Przyszła na świat jako bliźniaczka, ale jej siostra, Janina, zaraz po urodzeniu zmarła.
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.