Niezwykłe świadectwo: Żałuję, że zamieszkałam z mężem przed ślubem. Teraz bym poczekała na sakrament małżeństwa
„Po ślubie razem z mężem nie czuliśmy się jak nowożeńcy. Jak wróciliśmy z miesiąca miodowego każde z nas poszło własnymi ścieżkami….”.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
„Po ślubie razem z mężem nie czuliśmy się jak nowożeńcy. Jak wróciliśmy z miesiąca miodowego każde z nas poszło własnymi ścieżkami….”.
W dniach od 27 lutego do 1 marca obradowała w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie obradowała Komisja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Konferencji Episkopatu Polski.
Ks. Dominik Chmielewski: Rozpraw się ze swoimi demonami!
"Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą"
Agnieszka urodziła się w 1205 r. w Pradze jako córka króla Czech, Przemysława Ottokara I. Przez matkę Konstancję spokrewniona była z rodem Arpadów (z którego wywodziło się wielu świętych). Gdy miała trzy lata, postanowiono wydać ją za mąż za jednego z synów Henryka Brodatego, dlatego w 1216 r. wyjechała razem ze starszą siostrą Anną na dwór polski. Przebywała głównie w Trzebnicy, gdzie najprawdopodobniej powierzona była opiece św. Jadwigi, której zawdzięczała solidne podstawy życia religijnego. Kiedy dwóch synów króla umarło bardzo młodo, a trzeci poślubił jej siostrę - Annę, Agnieszka powróciła do ojczyzny. Jednak wkrótce znów została wyprawiona z domu, gdyż obiecano jej rękę synowi cesarza Fryderyka II. To małżeństwo również nie doszło do skutku. Agnieszka stanowczo postanowiła być wierną złożonemu przez siebie ślubowi czystości. Po interwencji u papieża Grzegorza IX uzyskała swobodę decyzji. Wówczas całkowicie poświęciła się działalności charytatywnej i pobożnym praktykom.
Bilans 20 lat legalnej eutanazji w Holandii wyraża się nie tylko w liczbie zgonów, lecz w zmianach, jakie nastąpiły w sumieniu narodu, który pogodził się ze śmiercią na życzenie – uważa ordynariusz Amsterdamu bp Johannes Hendricks. Przyznaje on, że dziś każdy ma jakąś bliską osobę, krewnego czy przyjaciela, która zakończyła życie w ten właśnie sposób.
Premier Włoch Giorgia Meloni zauważyła, że to kobiety są pierwszymi ofiarami ideologii gender, na co uwagę zwraca coraz więcej feministek.
Bp Tomáš Holub wprowadza w swojej diecezji instytucję „trwałego aktu miłosierdzia”, dzięki której osoby rozwiedzione i żyjące w ponownych związkach będą mogły zostać dopuszczone do Komunii świętej.
Pan Jezus uzdrawiał niewidomych, głuchych, trędowatych i sparaliżowanych, uwalniał od duchów nieczystych i różne inne cuda czynił. Zatem jakiego innego znaku oczekiwali od Niego ci, którzy mówili: "Nauczycielu, chcielibyśmy jakiś znak widzieć od Ciebie?" I dlaczego ta prośba tak oburzyła Pana Jezusa?
Siostra Jeannine Gramick, która jest założycielką dysydenckiej prohomoseksualnej organizacji New Ways Ministry i którą wielokrotnie chwalił papież Franciszek, twierdzi, że błędem jest myślenie, iż nauczanie Kościoła o homoseksualizmie nie może się zmienić. 31 maja 1999 roku siostra Gramick i o. Robert Nugent SDS otrzymali z Watykanu stały zakaz jakiejkolwiek pracy duszpasterskiej związanej z osobami homoseksualnymi z powodu swojej heterodoksji. Oficjalny dokument podpisał wówczas kard. Joseph Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Dokument można znaleźć na stronie Stolicy Apostolskiej. Siostra Gramick nie podporządkowała się decyzji Kongregacji.
Pewnego dnia robiąc zakupy w hipermarkecie kupiłam i zrobiłam sobie test ciążowy w ubikacji. Czekając na wynik płakałam. Po kilku chwilach wynik był pozytywny. Poszłam do samochodu, w którym siedział mój chłopak.
O zagładzie Sodomy i Gomory w deszczu ognia i siarki czytamy w 19 rozdziale Księgi Rodzaju. Na czym polegało przewinienie mieszkańców tych miast? Czy naprawdę zasłużyli sobie na taki los? Z pewnością w tamtych czasach i później nie brakowało wielkich grzeszników, dopuszczających się potwornych niegodziwości. Dlaczego akurat mieszkańcy Sodomy i Gomory zostali ukarani w tak straszny sposób?
Albin urodził się w 469 roku w okolicy Vannes, we Francji. Pochodził ze znakomitej rodziny. Miał zapewnioną dostatnią przyszłość. Odrzucił jednak wszelkie ponęty świata i wstąpił do klasztoru o regule św. Augustyna w Tincillac (Cincillac), gdzie potem został opatem (504). Przez 25 lat sprawował ten zaszczytny urząd z wielką korzyścią i zbudowaniem braci. Wyróżniał się dokładnością w zachowaniu reguły, umartwionym życiem i wielką miłością dla podwładnych. Tak ich traktował, jakby oni byli jego panami, a on ich sługą. Umiał jednak być stanowczy w sprawach ważnych.
To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza
Kard. Robert McElroy, ordynariusz diecezji San Diego w metropolii Los Angeles, kardynalski biret otrzymał od papieża Franciszka w 2022 roku. Nominacji tej towarzyszyło wiele kontrowersji, ponieważ Franciszek pominął przy konsystorzy metropolitę Los Angeles, abp. Jose Gomeza. W ocenie komentatorów, Ojciec Święty w ten sposób jasno pokazał, że bliżej mu do katolickich modernistów niż hierarchów stojących na straży katolickiej doktryny. Tymczasem kard. McElroy może wcale nie być katolikiem. Bp Thomas Paprocki ze Springfield twierdzi, że zaciągnął on na siebie ekskomunikę, wykluczając się ze wspólnoty Kościoła.