Kto chce zachować swoje życie, straci je...
"Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje"
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
"Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje"
Dziś wspominamy w Kościele św. Jana Marię Vianneya, patrona proboszczów. Jednocześnie przeżywamy pierwszy czwartek miesiąca, będący szczególnym dniem modlitwy za kapłanów. To dobra okazja, aby pochylić się nad tajemnicą powołania, o której w swoim świadectwie pisze ks. Ignacy Soler.
Nie czekajmy na kolejny wybuch, by ruszyć z pomocą dla Libanu. Eksplozja sprzed dwóch lat to wciąż otwarta rana w społeczeństwie, a kraj opuszczają chrześcijanie – mówi ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w rocznicę tamtych tragicznych wydarzeń.
„Zdumiewające zepsucie hierarchii katolickiej za pontyfikatu Franciszka trwa, w tym tygodniu w szczególności w przypadku arcybiskupa Johna Westera z Santa Fe, który opublikował w niedzielę esej broniący rodzicielstwa osób tej samej płci i takich związków i twierdzi, że homoseksualistom nie powinno się odmawiać, kiedy proszą o chrzest dla swoich zaadoptowanych dzieci” – pisze Raymond Wolfe na portalu „Life Site News”.
Macierzyństwo zastępcze (surogacja) to umowa, na podstawie której kobieta zobowiązuje się zajść w ciążę w drodze zapłodnienia in vitro, urodzić dziecko i przekazać je zleceniodawcom, którymi z reguły są niepłodne pary, nieodpłatnie lub w zamian za wynagrodzenie. Z reguły sztuczne zapłodnienie przeprowadza się z wykorzystaniem gamet zleceniodawców (plemników i komórki jajowej), ale czasami się zdarza, że wykorzystuje się gamety anonimowego dawcy.
"Pracujecie, pracujecie, moje dzieci, lecz to, co zarabiacie rujnuje wam dusze i ciała. Gdyby zapytano kogoś, kto pracował w niedzielę, co zyskał, odpowiedź brzmiałaby: „Sprzedałem swoją duszę diabłu, ukrzyżowałem Chrystusa i wyrzekłem się chrztu. Skazałem się na piekło. Przez całą wieczność będę opłakiwał swe marne postępowanie” - powiedział w jednym ze swych kazań święty proboszcz z Ars.
Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński natchnienie czerpał z Jasnej Góry i przez Jasną Górę prowadził wszystkich do Matki Bożej. - Tak obrana droga maryjna była zjawiskiem wyjątkowym, epokowym, nie tylko w odniesieniu do Polski, ale i w odniesieniu do dziejów Kościoła – czytamy na portalu niedziela.pl.
"Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą"
Ksiądz Jan Maria Vianney w XIX wieku był proboszczem miejscowości Ars. Obecnie to Święty Kościoła, patron księży. Podczas swojej posługi wiele godzin czekał na wiernych, którzy chcieli skorzystać z sakramentu i pojednać się z Bogiem. Do Ojca wracali nawet zatwardziali grzesznicy. Św. Jan Vianney skutecznością swojej misji przykuł uwagę sił piekielnych. Jak z nimi walczył?
Modlitwa Jezusowa, jak też każda inna modlitwa, jest tym, co kształtuje duszę, wyrabia cnoty, uczy zawierzania swojego życia Bogu. Pomaga nabrać słusznych i prawdziwych przekonań, bo nie jest fałszywa i nie łudzi, nie fałszuje, ale ukazuje prawdę o człowieku, świecie i Bogu.
Mówiąc o odpowiedzialności Kościoła za funkcjonowanie szkół rezydencjalnych w Kanadzie, ks. prof. Andrzej Kobyliński przypomniał, że to właśnie Kościół katolicki jako pierwszy upomniał się o godność rdzennych mieszkańców Ameryki.
Prohomoseksualny jezuita o. James Martin, który pochwalał bluźnierczy wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej, ponownie pyszni się na Twitterze listem od papieża Franciszka z wyrazami poparcia dla jego działalności. Papież chwali amerykańskiego duchownego za konferencję LGBT, którą niedawno zorganizował. Franciszek w swoim napisanym po hiszpańsku liście zachęca jezuitę i jego organizację do pracy nad „kulturą spotkania, która skraca dystans i nas wzbogaca różnicami, tak jak czynił Jezus, który się stał bliski wszystkim”.
Lidia to postać znana z kart Nowego Testamentu. Mieszkała w Filippi, w Macedonii. Była zapewne osobą zamożną, bowiem purpura - tkanina, którą sprzedawała - stanowiła towar luksusowy. Kiedy św. Paweł przybył do miasta, w którym mieszkała, Lidia była poganką skłaniającą się ku monoteizmowi. Spotkawszy Apostoła, przyjęła chrzest. Tekst Łukasza odnotowuje, że udzieliła mu gościny:
"Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha"
Wybieraj: prawdziwa wolność lub wolność od Chrystusa!