Anna Lewandowska: Nie zdecydowałabym się na aborcję
„Jestem osobą wierzącą” – oświadczyła Anna Lewandowska i zadeklarowała w kontekście tego faktu zadeklarowała: „Sama nie zdecydowałabym się na aborcję”.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
„Jestem osobą wierzącą” – oświadczyła Anna Lewandowska i zadeklarowała w kontekście tego faktu zadeklarowała: „Sama nie zdecydowałabym się na aborcję”.
PIERWSZE CZYTANIE Jesteście świątynią Boga
- Co można powiedzieć człowiekowi, który powiada, że nie wierzy w Boga, bo za dużo jest cierpień na świecie, aby mógł w Niego wierzyć? Ktoś mi bliski powiada, że nawet jeśli Bóg jest, to jest okrutny i on nie chce mieć z Nim nic wspólnego.
Nabożeństwo „Trzech Zdrowaś Mario” swoimi początkami sięga pierwszych wieków Kościoła. Matka Boża obiecała Św. Gertrudzie i Św. Mechtyldzie, że ustrzeże od grzechu śmiertelnego w danym dniu każdego, kto odmówi tę modlitwę w tym dniu rano i wieczorem. Ta prosta modlitwa jest wielką, skuteczną pomocą w walce z grzechem i słabościami. Ci, którzy praktykują ją każdego dnia rano i wieczorem, dostrzegają niezwykłe owoce w swoim życiu.
Środowiska lewicowe i pseudo liberalne od wieków bluźnią Bogu. Dziś szczególnie widać to na demonstracjach tęczowej rewolucji czy sabatach zwolenników mordowania nienarodzonych dzieci. Bluźnierstwo jest dla lewicy i pseudo liberałów jednym z narzędzi niszczenia naturalnych więzi społecznych (takich jak kultura, religia, rodzina), by ludzie pozbawieni wspólnot nie byli zdolni do walki z lewicowym zniewoleniem.
"Niechciany, niekochany, katowany przez ojca" - to słowa Mariusza, który stracił godność dziecka. Mając 17 lat zagubił się na życiowej drodze. Kradł, handlował narkotykami, nienawidził siebie i ludzi.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki zwrócił się do wiernych z apelem o udzielenie pomocy migrantom, którzy przybywają do Polski przez Białoruś. Duchowny podkreśla, że potrzebują oni wsparcia niezależnie od okoliczności przybycia do naszego kraju.
Ks. Piotr Pawlukiewicz: Szczęście w trudnościach
PIERWSZE CZYTANIE Grzech zamyka drogę do mądrości
Elżbieta Catez urodziła się 18 lipca 1880 r. w Avor niedaleko Bourges (Francja), gdzie stacjonował oddział, w którym jej ojciec był kapitanem. Dziewczynka była niezwykle uparta i wybuchowa, a na dodatek obdarzona mnóstwem energii. Ojciec próbował wychowywać ją drogą łagodnej perswazji. Nazywał ją pieszczotliwie "małym diablątkiem". Kiedy dziewczynka miała 7 lat, jej ojciec zmarł. Wychowanie matki okazało się dość surowe. Na dodatek wraz ze śmiercią ojca sytuacja finansowa w domu znacznie się pogorszyła, co zmusiło rodzinę do przeprowadzki do Dijon. Zamieszkali w pobliżu klasztoru karmelitanek bosych.
“Chciałbym, żeby to świadectwo było oddaniem chwały Panu Bogu za wszystkie błogosławieństwa, które otrzymałem w życiu. Żeby to, co dzisiaj powiem było tylko na Jego chwałę - jaki On jest wspaniałomyślny, miłosierny, jak potrafi działać, jak potrafi przemieniać. Ważne, żebym ja się umniejszał, a On wzrastał” - powiedział w świadectwie podczas ogólnopolskiego spotkania Wojowników Maryi Wojciech Modest Amaro.
Pomnik Chrystusa Króla w Świebodzinie powstał dokładnie 6 listopada 11 lat temu, w roku 2010. Tym wydarzeniem żyła cała katolicka Polska. Pomnik Chrystusa Króla jest największy na świecie.
Pierwszym człowiekiem, który nie umarł, był Henoch, wspomniany w Księdze Rodzaju. „Gdy Jered miał sto sześćdziesiąt dwa lata, urodził mu się syn Henoch. A po urodzeniu się Henocha Jered żył osiemset lat i miał synów i córki. Jered przeżył ogółem dziewięćset sześćdziesiąt dwa lata, i umarł. Gdy Henoch miał sześćdziesiąt pięć lat, urodził mu się syn Metuszelach. Henoch po urodzeniu się Metuszelacha żył w przyjaźni z Bogiem trzysta lat i miał synów i córki. Ogólna liczba lat życia Henocha: trzysta sześćdziesiąt pięć. Żył więc Henoch w przyjaźni z Bogiem, a następnie znikł, bo zabrał go Bóg.” (Rdz. 5,18-24). O Henochu wspomina też Księga Syracha, ukazując go jako jedną z chwalebnych postaci w historii ludzkości. „Henoch podobał się Panu i został przeniesiony jako przykład nawrócenia dla pokoleń.” (Syr. 44,16)
Eliasz to jeden z największych proroków Starego Testamentu. Żył w IX w. przed Chrystusem. Swą działalność rozwijał zwłaszcza za rządów króla Achaba (874-853); zakończył ją za czasów króla Ochozjasza (853-852). Wspomina go Księga Kronik, ale znany jest przede wszystkim dzięki Księgom Królewskim.
Dziś rano w toruńskiej katedrze siedmiu kleryków V roku WSD w Toruniu wyznało gotowość do przyjęcia święceń diakonatu i prezbiteratu, a tym samym do szczególnej służby Kościołowi. Uroczystej Mszy św. z obrzędem Admissio przewodniczył bp Józef Szamocki.