Skończyć, jak Boy-Żeleński - gardził polskością, kolaborował z Moskwą i zginął z ręki… Niemców
Kiedy prof. Andrzej Nowak w rozdziale „Polska bez Polaków” przestrzega przed duchowym wyjałowieniem naszego społeczeństwa, przywołuje wiele przykładów, ale to historia Tadeusza Boya-Żeleńskiego – wybitnego pisarza, lekarza i tłumacza – szczególnie zapada w pamięć. Nie tylko jako opowieść o literacie, który zamienił krytycyzm wobec narodowej tradycji w rodzaj ideologicznej pogardy. Ale przede wszystkim jako symbol tego, jak łatwo z dystansu do własnych korzeni przejść do jawnego zaprzedania się obcej władzy – w tym przypadku Moskwie.