Krytykowali „PiS-owskie Bizancjum”. Tymczasem rząd Tuska to już ponad 100 osób
Przed wyborami parlamentarnymi ówczesna opozycja obiecywała, że po ewentualnym zwycięstwie radykalnie ograniczy liczbę stanowisk ministerialnych, mówiąc przy tym o „pisowskim Bizancjum”. Po zwycięstwie jednak Donalda Tusk zamiast liczbę stanowisk ograniczyć, coraz bardziej ją zwiększa.