Kościół
„Tradycjonaliści” – to pojęcie niejednoznaczne. Generalnie można by powiedzieć, że w Kościele katolickim tym mianem określani są ludzie, którzy przywiązani są do liturgii sprzed odnowy soborowej i w ogóle do starych zwyczajów Kościoła. Tyle że owo przywiązanie różnie się przejawia – od form całkowicie wiernych nauczaniu papieży i biskupów, po praktyczną, nawet jeśli nie zadeklarowaną schizmę. Znam i szanuję tradycjonalistów, którzy domagają się miejsca w Kościele powszechnym dla tradycjonalistycznej wrażliwości. Zasadniczo popieram te dążenia, choć moja wrażliwość jest inna. Bliskie mi jest myślenie, które w tej sprawie prezentował Benedykt XVI.