Sianie wątpliwości
Skończyło się jak zwykle. „Gazecie Wyborczej” (przy pomocy KAI) udało się znaleźć księdza (i to bardzo zasłużonego), który przekonuje, że Rada ds. Rodziny KEP się myli.
Kategoria
Sekcja: Lifestyle i obyczaje
Skończyło się jak zwykle. „Gazecie Wyborczej” (przy pomocy KAI) udało się znaleźć księdza (i to bardzo zasłużonego), który przekonuje, że Rada ds. Rodziny KEP się myli.
Konferencja Episkopatu Anglii i Walii potępiła pierwszą telewizyjną reklamę promującą usługi aborcyjne, którą niedawno wyemitowano w Wielkiej Brytanii. - Aborcja to nie usługa konsumencka – powiedział rzecznik Episkopatu.
W walkę o wolność słowa także dla przeciwników zabijania właczają się działacze pro life. Grupa pro life z Silver Spring w stanie Maryland zamierza pozwać władze stanu Waszyngton za uchwalenie prawa, które jest wymierzone właśne w wolność słowa.
Już od przyszłego tygodnia w brytyjskiej telewizji będą emitowane reklamy z radami, jak pozbyć się nieplanowanej ciąży i wyjaśnieniem, jak i gdzie przeprowadzić aborcję. Reklamę wykupiła pozarządowa organizacja proaborcyjna Marie Stopes International.
Osoby przeprowadzające procedurę in vitro , a także stanowiące prawo umożliwiającego jej stosowanie nie mają prawa, dopóki nie zmienią swojego postępowania – przystępować do Komunii świętej – przypomniała Rada do spraw Rodziny Konferencji Episkopatu Polski. Obradowała ona 17 i 18 maja w Warszawie.
Kontrowersyjny kanadyjski ksiądz publicznie potępił prymasa Kanady kard. Marca Ouelleta, po tym jak kardynał przypomniał nauczanie Kościoła zakazujące aborcji bezpośredniej w każdym przypadku, także w przypadku gwałtu.
Realną zmianę w kwestii obrony życia stwierdzają w Stanach Zjednoczonych ośrodki badania opinii publicznej. Po raz kolejny bowiem Gallup odnotował, że większość Amerykanów określa swoje poglądy w kwestii aborcji, jako pro life.
Siostra Margaret McBride pracowała jak dyrektor szpitala w Phoenix. Potwierdziła decyzję szpitalnej "komisji etyki" o zabiciu 11-tygodniowego dziecka. Powodem miała być chęć ratowania życia matki.
Na karę grzywny i zawieszenie prawa do wykonywania zawodu został skazany, przez sąd prowincji Caldas, dr Germán Arango Rojas. Powodem była odmowa zabicia nienarodzonego dziecka niepełnosprawnej umysłowo kobiety.
To część planu, jaki sekretarz Organizacji Narodów Zjednoczonych Ban Ki-Moon przygotował by walczyć z umieralnością kobiet i dzieci w krajach rozwijających się. Zaapelował on do przedstawicieli mającego odbyć się w Kanadzie szczytu G8, by również przyczynili się do polepszenia dostępu do aborcji.
Na płocie domu rekolekcyjno-formacyjnego przy kampusie UKSW przy ul. Dewajtis w Warszawie jest prezentowana wystawa antyaborcyjna, którą w całej Polsce pokazuje Fundacja PRO. Choć zdjęcia nie są zawieszone na terenie uniwersytetu, uczelnia zastanawia się, czy nie zwrócić się do organizatorów o zmianę miejsca wystawy.
Prawo do zabicia chorego dziecka jest prawem kobiety, i jeśli ktoś naruszy to „święte prawo” do zabijania – to kobiecie należy się odszkodowanie. Decyzję takiej treści podjął Sąd Najwyższy 6 maja 2010 roku.
Liczne czuwania modlitewne pod kliniką, informacje prasowe, setki spotów telewizyjnych, petycje podpisane przez dziesiątki tysięcy ludzi – tak wyglądała kampania, dzięki której klinika Uniwersytetu Wisconsin zrezygnowała z przeprowadzania tzw. późnych aborcji.
Dzień po przeprowadzonej aborcji kapelan szpitala na południu Włoch odkrył, że wyabortowany noworodek, który powinien nie żyć – żyje.
Najbogatsze państwa świata tłumaczą, że chcą "walczyć ze śmiertelnością kobiet w krajach Trzeciego Świata". W tym celu postanowiły zapewnić kobietom w tych krajach... dostęp do aborcji. Sprzeciwia się temu kanadyjski rząd.