Niemiecki korespondent poucza Polaków a zbrodnie pedofilii nazywa „bajkami z dreszczykiem”
Florian Hassel, który od 7 lat jest wschodnim korespondentem lewicowo-liberalnego dziennika „Süddeutsche Zeitung” z siedzibą w Warszawie, nie jest zadowolony ze stanu debaty publicznej w Polsce. Wolałby zapewne, żeby podobnie jak w jego niemieckiej ojczyźnie, debata o pewnych sprawach, o których rozmawiano ostatnio w polskim Sejmie oraz inicjatywy obywatelskie, z którymi Hassel się nie zgadza – były całkowicie zakazane. Zakazane w imię wolności oczywiście.