Polityka
1. Nie ma bardziej prorosyjskich polityków w krajach Unii Europejskiej jak Angela Merkel i jej protegowany Donald Tusk, co w świetle agresji Rosji na Ukrainę jest okolicznością niezwykle obciążającą. Merkel zdecydowała się przejść na emeryturę i w ten sposób uciekła od odpowiedzialności politycznej za to co robiła przez ostatnie kilkanaście lat, Tusk który ją wpierał w realizacji prorosyjskiej polityki, jako premier Polski, a później jako przewodniczący Rady Europejskiej, teraz próbuje tę prorosyjskość od siebie odkleić, wręcz za wszelką cenę. On i wspierające go media codziennie stosują klasyczne „odwracanie wektorów”, próbując zarzucić rzekomą prorosyjskość rządowi Prawa i Sprawiedliwości, choć trudno o najmniejszy dowód w tej sprawie.