Tak fatalnego wyniku nikt się nie spodziewał. Inflacja znowu w górę
Po mocnym wzrośnie inflacji w lipcu do 4,2 proc., eksperci przewidywali, że w sierpniu utrzyma się na tym samym poziomie. Niestety, wedle wstępnych danych GUS się pomylili.
Kategoria
Sekcja: Polska
Po mocnym wzrośnie inflacji w lipcu do 4,2 proc., eksperci przewidywali, że w sierpniu utrzyma się na tym samym poziomie. Niestety, wedle wstępnych danych GUS się pomylili.
Politycy obozu władzy, których zwycięstwo w wyborach parlamentarnych zatwierdziła Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych przekonują, że jeżeli ta Izba uchyli wczorajszą uchwałę PKW, to… nic się nie stanie, bo to „nie sąd”.
Skarbnik PiS Henryk Kowalczyk zapewnia, że jego ugrupowanie przezwycięży kryzys nawet w przypadku realizacji scenariusza, w którym Sąd Najwyższy odrzuci skargę na wczorajszą decyzję PKW.
Wczoraj PKW odrzuciła sprawozdanie PiS, wskutek czego ugrupowanie w czasie tej kadencji może stracić 54 mln zł. Takiej decyzji otwarcie oczekiwali rządzący, a o naciskach władzy na PKW pisze nawet prof. Marcin Matczak.
„To działanie mające nas zagłodzić, byśmy nie byli w stanie prowadzić bieżącej działalności nie tylko politycznej, ale mającej wpływ na wynik kampanii wyborczej” – mówi poseł Małgorzata Wasserman, komentując dzisiejszą decyzję PKW.
W związku z dzisiejszą szokującą decyzją Państwowej Komisji Wyborczej, Prawo i Sprawiedliwość zwróciło się do swoich wyborców z prośbą o wsparcie. Ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego podkreśla, że dziś potrzebuje go bardziej niż kiedykolwiek.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku uniewinnił 18-latka, który ranił nożem duszącego go napastnika. Wcześniej młody mężczyzna został skazany przez Sąd Okręgowy w Olsztynie, w którego ocenie przekroczono granice obrony koniecznej.
Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało konferencję prasową w odpowiedzi na skandaliczną uchwałę PKW, która głosami członków rekomendowanych przez ugrupowania tworzące większość rządzącą zdecydowała o odrzuceniu sprawozdania finansowego komitetu PiS. Politycy poinformowali o działaniach, które podejmą w odpowiedzi na próbę pozbawienia największego ugrupowania w polskim Sejmie środków koniecznych do prowadzenia działalności politycznej.
Konsekwencje dzisiejszej decyzji Państwowej Komisji Wyborczej mogą okazać się dramatyczne dla polskiej demokracji. To precedens, który może sprawić, że po każdych wyborach parlamentarnych opozycji będą odbierane środki konieczne do prowadzenia działalności politycznej. Tym samym opozycji w zasadzie… może w Polsce nie być.
Skandaliczną uchwałę o odrzuceniu sprawozdania finansowego Prawa i Sprawiedliwości podjęto głosami pięciu członków Państwowej Komisji Wyborczej. Trzech było przeciw, a przewodniczący Sylwester Marciniak wstrzymał się od głosu.
PKW odrzuciła sprawozdanie PiS, pozbawiając największe ugrupowanie w polskim Sejmie subwencji na trzy lata. „Decyzja jest haniebna” – skomentował w mediach społecznościowych były premier Mateusz Morawiecki.
„Ministerstwo Sprawiedliwości właśnie obaliło główny zarzut prokuratury wobec ks. Olszewskiego!” – napisał poseł Zbigniew Ziobro. Lider Suwerennej Polski odniósł się do informacji przekazanych przez mec. Adama Gomoła, z których wynika, że resort Adama Bodnara organizuje konkursy na identycznych zasadach, na których dotację przyznano Fundacji Profeto.
Przed siedzibą małopolskiego kuratorium oświaty w Krakowie zorganizowano dziś protest przeciwko skandalicznemu rozporządzeniu minister Barbary Nowackiej, uderzającemu w nauczanie religii w szkołach publicznych. Na terenie archidiecezji krakowskiej na lekcje te uczęszcza 83 proc. uczniów.
W odpowiedzi na wniosek I prezes Sądu Najwyższego, Trybunał Konstytucyjny wydał postanowienie zabezpieczające, zawieszając stosowanie rozporządzenia minister edukacji narodowej dot. lekcji religii do czasu wydania ostatecznego orzeczenia w tej sprawie.
„Dla mnie to oznacza wypowiedzenie umowy koalicyjnej” – stwierdziła szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska, odnosząc się do zapowiedzi posła Polski 2050 Ryszarda Petru dot. obniżenia składki zdrotownej.