Rosjanie zabili ukraińskiego duchownego. Potem jeździli po nim czołgiem
W podkijowskiej miejscowości Jasnohorodka rosyjscy żołnierze zmasakrowali czołgiem ukraińskiego kapłana, który wyszedł naprzeciw nim z krzyżem w ręku.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
W podkijowskiej miejscowości Jasnohorodka rosyjscy żołnierze zmasakrowali czołgiem ukraińskiego kapłana, który wyszedł naprzeciw nim z krzyżem w ręku.
Na antenie rosyjskiej telewizji „Rossija 1” propagowano wczoraj tezę, że rosyjscy żołnierze zmuszeni są walczyć na ukraińskim froncie przeciwko… Polakom.
Ukraińskie media donoszą, że rosyjscy urzędnicy poprosili władze Ukrainy o wznowienie negocjacji. Obecnie jednak na rozmowy nie zgadza się Kijów.
Z porażkami rosyjskich najeźdźców na ukraińskim froncie przestaje sobie powoli radzić nawet prężna medialna machina państwowej propagandy putinowskiej.
Były prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew nazwał zbrojną napaść Rosji na Ukrainę hybrydową wojną NATO z Rosją, strasząc, że może ona przerodzić się w znacznie poważniejszy konflikt militarny, który ogarnie państwa zachodnie.
„Putin zdaje sobie sprawę z tego, że nie można zastosować broni, której użycie spowoduje również własne samobójstwo” – stwierdził prof. Romuald Szeremietiew.
W czasie kazania w soborze Trójcy Świętej moskiewski patriarcha Cyryl kolejny raz wezwał wiernych do modlitwy za Władimira Putina i rosyjskich dowódców.
Rosyjski dziennikarz Aleksiej Kowalow alarmuje, że wobec sukcesu ukraińskiej kontrofensywy, rosyjscy nacjonaliści naciskają na Władimira Putina, aby wykorzystał „pełną moc Rosji”, w tym broń jądrową.
Fińska premier Sanna Marin skrytykowała postawę przyjętą przez Unię Europejską wobec neoimperialnej Rosji Władimira Putina.
Przewodniczący Mikołajewskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Witałyj Kim oznajmił, że ukraińska kontrofensywa wywołała wśród rosyjskich dowódców na południu Ukrainy nastrój paniki.
Politolog a zarazem analityk zajmujący się wojskiem i obronnością Jarosław Wolski wyraził opinię, że rosyjski dyktator Władimir Putin skończy jak sowiecki zbrodniarz Ławrientij Beria.
Jeden z rosyjskich jeńców wyznał ostatnio w wywiadzie udzielonym ukraińskiej telewizji internetowej, że jedne czołgi strzelały a inne jeździły. Ten i inne przypadki pokazują coraz wyraźniej, że niezwyciężoność armii rosyjskiej opierała się na zadrukowanych kartkach papieru, który jak wiadomo, wytrzyma absolutnie wszystko.
W związku z coraz większymi klęskami wojsk rosyjskich podczas agresji na Ukrainie rośnie coraz większe niezadowolenie wśród polityków w tym kraju. Oto radni kilkunastu dzielnic Moskwy i Petersburga wydali wspólne oświadczenie. Domagają się w nim ustąpienia Władimira Putina ze stanowiska prezydenta Federacji Rosyjskiej.
Media donoszą o ogromnym pożarze, do którego doszło dziś w miejscowości Wołokołamsk w obwodzie moskiewskim. Ogień trafi magazyny o łącznej powierzchni ponad 2000 metrów kwadratowych.
Już po dwóch miesiącach wojny rosyjscy eksperci wzywali Kreml do przejścia na „wojskowy socjalizm” i „gospodarkę wojenną”. W lipcu Duma Państwowa upoważniła rząd do zobowiązania przedsiębiorstw do dostarczania wojsku towarów, a pracowników do pracy w nadgodzinach. Teraz, po kolejnych porażkach rosyjskiej armii, Putin rozkazał państwowym korporacjom i oligarchom tworzenie prywatnych firm wojskowych, które mają pozwolić na rozpoczęcie „nowego etapu” wojny w październiku. Życie Rosjan zostaje całkowicie podporządkowanie wojnie, którą przegrywają.