Eksplozja i pożar w rosyjskiej rafinerii
Kolejne doniesienia na temat eksplozji w Rosji. Tym razem wybuch miał miejsce w rafinerii Afipskij w Kraju Krasnodarskim, który znajduje się na południu.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Kolejne doniesienia na temat eksplozji w Rosji. Tym razem wybuch miał miejsce w rafinerii Afipskij w Kraju Krasnodarskim, który znajduje się na południu.
Dziś rano rosyjskie media poinformowały o uruchomieniu alarmów w Moskwie, gdzie miało dojść do ataku z użyciem nawet 32 dronów. Deputowany Dumy Państwowej Aleksander Hinsztejn opublikował listę miejsc w obwodzie moskiewskim, w których Rosjanie mieli zestrzelić drony. Jeden z nich miał spaść tuż obok rezydencji Władimira Putina.
Jak nie trudno było się domyślić, do grania na tę samą nutę opozycji w sprawie podpisanej właśnie przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy o powołaniu komisji ds. zbadania rosyjskich wpływów w Polsce, już dołączyli propagandyści Kremla. Padają oskarżenia o kolejny przejaw „rusofobii” polskich władz, groźby i nie tylko.
- To, co się ostatnio stało, uderzyło w świadomość Rosjan i to poważnie. Rosyjska propaganda się pogubiła, a propagandyści nie wiedzieli, co powiedzieć w tej sprawie. Było bardzo dużo krytyki również pod adresem armii rosyjskiej i jej kierownictwa i też FSB – powiedział na antenie TVP Info były deputowany do Dumy Państwowej i były sekretarz generalny Związku Dziennikarzy Rosji Igor Jakowienko, komentując ostatnie ataki rosyjskich partyzantów już na terenie Federacji Rosyjskiej w obwodzie biełgorodzkim.
Chiny przyspieszają budowę gazociągu środkowoazjatyckiego do odbioru gazu z Turkmenistanu, mimo propozycji Federacji Rosyjskiej budowy drugiej nitki gazociągu Siła Syberii 2, podaje Reuters.
W środę media informowały, że na Morzu Czarnym trzy drony zaatakowały rosyjski okręt zwiadowczy „Iwan Churs”. Wedle pierwszych informacji, Rosjanom udało się odeprzeć uderzenie. Teraz media donoszą jednak, że rosyjski okręt prawdopodobnie został uszkodzony i wymaga remontu. Ranni mieli zostać rosyjscy marynarze.
„To najnowszy przykład najbardziej nieodpowiedzialnego zachowania Rosji od czasu jej pełnej inwazji na Ukrainę” – powiedział rzecznik Departamentu Stanu USA Matthew Miller.
- Sądzę, że jeszcze nas zobaczycie po tej (rosyjskiej - red.) stronie granicy – powiedział dowódca Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego, Denis Kapustin. - Nie mogę ujawnić nadchodzących zdarzeń, nie mogę nawet wskazać kierunku – dodał cytowany przez Sky News rosyjski partyzant.
Media donoszą, że w obawie przed zachodnimi sankcjami, najważniejsi chińscy politycy odmówili udziału w spotkaniu z przybyłą do Szanghaju rosyjską delegacją, w której udział wziął m.in. premier Rosji.
Przedstawiciele pięciu regionów Rosji oświadczyli, że są gotowi do przeprowadzenia referendum w sprawie secesji z Federacji Rosyjskiej i uzyskania niepodległości — poinformował na Twitterze były doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Anton Heraszczenko.
Jak podają media, rosyjscy partyzanci walczący w wojnie po stronie Ukrainy mieli się pojawić w kolejnym przygranicznym obwodzie Rosji, a zdjęcia i nagrania z tej akcji trafiły do sieci.
„Rosyjska armia nie jest w stanie przeciwstawić się grupie patriotycznych ochotników, którzy chwycili za broń i nie bali się otwarcie maszerować przeciwko moskiewskiemu reżimowi na rzecz wolnej przyszłości Rosji. Po raz kolejny mit, że rosyjscy obywatele są bezpieczni, a Rosja jest silna, został zburzony; w rzeczywistości przez lata władze po prostu defraudowały budżet i kłamały, że wszystko jest w porządku” – podał w czwartek rano w komunikacie Legion Wolności Rosji i Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego.
W ostatnich dniach intensywnie dyskutowany był stan zdrowia Aleksandra Łukaszenki i następstwa jego ewentualnej śmierci. Według słów samego Łukaszenki, trzeba będzie jednak jeszcze na to poczekać.
Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez Ukrainę, Rosja ma wywozić z półwyspu krymskiego wszelkie dokumenty oraz przedmioty, które mogłyby zostać wykorzystane przeciwko Federacji Rosyjskiej.
Na terenie Rosji zawiązał się "Sojusz Ludów Tubylczych", którego celem jest oderwanie od Federacji Rosyjskiej poszczególnych republik i obwodów, wchodzących obecnie w jej skład.