Naczelna Frondy: w wyborach stawką jest model państwa. Wspieramy Nawrockiego!
Wchodzimy w „ostatnie okrążenie” politycznego wyścigu, jakim są wybory prezydenckie. W dawnych czasach, kiedy media jeszcze próbowały być obiektywne (nigdy nie były, ale przynajmniej próbowały), w USA i nie tylko tam, funkcjonował model jawnego wspierania przez daną gazetę wybranego kandydata – „endorsement”. W solidnym edytorialu, czyli wstępniaku, argumentowano z jakiego powodu gazeta, która na codzień była nieco bardziej liberalna albo nieco bardziej konserwatywna, ale (wyobraźcie to sobie państwo!) nie była gazetą stricte partyjną, decyduje się poprzeć tego czy tamtego kandydata.