Kolejna runda negocjacji. Czego żąda Ukraina?
Doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak poinformował, że rozpoczęła się druga runda negocjacji z Rosjanami. Delegacje spotkały się na Białorusi.
Kategoria
Podkategoria: Ukraina
Doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak poinformował, że rozpoczęła się druga runda negocjacji z Rosjanami. Delegacje spotkały się na Białorusi.
„Bóg widzi wszystko i w końcu zareaguje. Zareaguje tak, że nie będziecie mieli gdzie się schować”- mówił w czasie dzisiejszego wystąpienia prezydent Rosji Wołodymyr Zełenski.
Tym razem to już nie Cyganie, jak poprzednio, ale sami Ukraińcy postanowili podprowadzić rosyjskim najeźdźcom jeden z ich czołgów.
Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow odniósł się do poczynań rosyjskiego wojska podczas jego napaści na ukraińskie państwo: „Strzelają do szpitali, zabijają kobiety i dzieci. To już nie jest wojsko - tylko zwykli tchórze i terroryści”.
Minął tydzień od początku inwazji Rosji na Ukrainę. Według informacji przekazanych przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Rosja w tym czasie straciła 9 tys. żołnierzy. Kolejną rozmowę ze swoim ukraińskim odpowiednikiem przeprowadził prezydent Andrzej Duda.
Ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denysowa przekazała dziś za pośrednictwem komunikatora Telegram, że od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainie zginęło już 21 dzieci, a 55 zostało rannych.
Doradca prezydenta Rosji Władimir Miediński poinformował, że ukraińska delegacja jest już w drodze na negocjacje z przedstawicielami Rosji. Rokowania mają odbyć się jutro w Puszczy Białowieskiej.
Ukraińska armia staje się silniejsza nie tylko o sprzęt dostarczony z Zachodu. W rejonie Charkowa udało jej się zdobyć cysterny z paliwem i 6 czołgów T-80 w najnowszej modyfikacji.
Operacja Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy informuje, że w panice rosyjscy żołnierze pozostawiają nie tylko sprzęt, ale również dokumenty. Ukraiński resort obrony dotarł do dokumentów, wedle których rosyjska operacja na Ukrainie ma zakończyć się 6 marca.
Skalę chaosu w rosyjskiej armii obrazują nagrania żołnierzy ujawnione przez prywatną brytyjską firmę wywiadowczą ShadowBreak. Na jednym z nich rosyjski żołnierz po prostu płacze. Rosjanie nie wiedzą, dokąd zmierzają, nie mają żywności i paliwa.
Premier Ukrainy Denys Szmyhal podziękował w mediach społecznościowych prezydentowi Andrzejowi Dudzie i wszystkim Polakom za pomoc Ukrainie. Szmyhal odniósł się też do zaproponowanego wczoraj w Brukseli przez premiera Morawieckiego planu odbudowy dla Ukrainy stwierdzając, że to „przyjazny czyn, który pozostawi ślad w historii”.
Rosjanie wciąż próbują zająć ukraińską stolicę, do której oblężenia ściągają kolejne siły. W Kijowie wciąż przebywa mer Witalij Kliczko, który za pośrednictwem Facebooka wzywa mieszkańców do determinacji w obronie.
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski, który sam ma żydowskie korzenie, zaapelował do wszystkich Żydów na świecie, by nie milczeli w obliczu zbrodniczej napaści na Ukrainę, bo sami kiedyś doświadczyli milczenia innych wobec własnej tragedii.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w swym najnowszym przemówieniu, że straty Rosjan wynoszą już obecnie ponad 6000 zabitych żołnierzy. Powiedział też, na skutek heroicznej postawy Ukraińców broniących z poświęceniem własnej ojczyzny, Ukraina nie tylko sama zjednoczyła się w stopniu wcześniej nie spotykanym, ale udało jej się również zjednoczyć Europejczyków i Unię Europejską „na poziomie normalnych ludzi”.
Opór Ukraińców przed rosyjską inwazją jest czymś, z czym wojska Putina przestają sobie dawać radę. Ukraiński sztab generalny podkreśla we wpisie na Facebooku, że morale wroga oraz jego wola zwycięstwa gwałtownie spadają dzięki niezwykłemu uporowi ukraińskich wojsk.