Jerzy Bukowski: Nie wolno przedawnić zbrodni komunistycznych!
Nie wolno przedawnić zbrodni komunistycznych
Kategoria
Podkategoria: Uwaga
Nie wolno przedawnić zbrodni komunistycznych
Na początku maja prezydent Andrzej Duda w trakcie konferencji prasowej poinformował, że rusza budowa Baltic Pipe. Na 1 października 2022 roku zaplanowano uruchomienie gazociągu. Ten temat poruszył także w trakcie dzisiejszej rozmowy na antenie radiowej „Jedynki”. Jak podkreślił:
„Już mało kto pamięta, że w lutym 2019 roku ten miły człowiek próbował wprowadzić do polskiego życia publicznego – pod pretekstem tolerancji, pod pretekstem otwartości, pod pretekstem bycia miastem, które będzie dostępne i przyjazne dla wszystkich (a mowa tutaj o stolicy Polski) – do naszego życia społecznego wielką reklamę pedofilii, wielką zachętę do pedofilii, wielki akt, mający na celu niejako sprawienie, że pedofilia stanie się częścią naszego nie tylko życia społecznego, ale przede wszystkim życia naszych dzieci, życia najmniejszych obywateli” – powiedział Antoni Macierewicz o Rafale Trzaskowskim.
„Nie zarobiłem złotówki na pośrednictwie, na ułatwianiu kontaktów, a robię to rutynowo w biznesie” – powiedział brat ministra Łukasza Szumowskiego Marcin Szumowski, który jest prezesem firmy OncoArendi Therapeutics SA.
„To nie może być tak, jak udało się Krzysztofowi Zanussiemu w 2005 r., który wybrnął ze sprawy Dworca Centralnego” – mówił w środę wieczorem Sylwester Latkowski po wyemitowaniu przez TVP wyreżyserowanego przez niego filmu „Nic się nie stało”. Kolejni celebryci odpowiadają na jego oskarżenia, które padły po emisji filmu. Głos zabrał także reżyser Krzysztof Zanussi.
Do państwowej komisji ds. wyjaśnienia przypadków pedofilii dołącza psycholog. Prezydent Andrzej Duda powołał Justynę Kotowską z Instytutu Psychiatrii i Neurologii Kliniki Psychiatrii Sądowej.
„Wstrząsający film Latkowskiego” – napisała na twitterze Beata Mazurek po wyemitowaniu przez TVP filmu „Nic się nie stało”.
„Z grupą ekspertów sprawdzimy, jakie wątki nie były poruszone i dlaczego. Tym będzie mogła się zająć 7-osobowa komisja” – powiedział Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak po emisji filmu Sylwestra Latkowskiego „Nic się nie stało”.
„W sposób haniebny i kłamliwy starałeś się wmieszać zarówno mnie jak i bliską mi osobę w brutalną aferę kryminalną Zatoki Sztuki. Próba przekonania świata, że bywając tam stawałem się uczestnikiem tamtejszych patologii tudzież ich cichym wspólnikiem to absurd i zwykłe przestępstwo” – napisał Jakub Wojewódzki na Facebooku odnosząc się do apelu, jaki po emisji filmu „Nic się nie stało” przez TVP wygłosił jego reżyser Sylwester Latkowski.
„Osoby ujawnione z nazwiska, przez @LatkowskiS muszą zostać ponownie, dokładnie sprawdzone przez odpowiednie służby. Nieważne, czy to nazwiska lokalne, czy wielkiej gwiazdy z TVN! Musimy poznać całą prawdę i skazać obrzydliwych zboczeńców, a niewinnych oczyścić” – napisał na twitterze wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz po wyemitowaniu przez TVP filmu Sylwestra Latkowskiego pt. „Nic się nie stało”.
YouTube pod pretekstem „naruszania standardów społeczności” w rzeczywistości ogranicza swobodną dyskusję i wymianę myśli, wprowadzając cenzurę poglądów, które nie są zgodne nie tylko z opiniami administracji portalu, ale także polityką Światowej Organizacji Zdrowia. Taki wniosek może się nasunąć po usunięciu z popularnej platformy filmu wideo epidemiologa Knuta Wittkowskiego, które miało 1,3 mln odsłon.
„Zarząd telewizji przyznał sobie gigantyczne premie idące w miliony złotych” – powiedział wczoraj Rafał Trzaskowski. TVP opublikowała w tej sprawie oświadczenie, w którym wezwała kandydata na prezydenta do przeprosin, na które dała mu czas do wczoraj do godziny 19:30. Zapowiedziano, że jeśli Trzaskowski tego nie zrobi, telewizja skieruje przeciwko niemu prywatny akt oskarżenia.
Amerykańska Agencja Prasowa poinformowała, że 57. letni ambasador Chin w Izraelu Du Wei został wczoraj znaleziony martwy w swoim mieszkaniu. Izraelska policja przekazała, że prowadzi dochodzenie. Jak na razie przyczyny jego śmierci nie są znane.
„Prawda jest taka, że gdy kupowaliśmy te 100 tys. masek, nie mieliśmy żadnych innych możliwości. Nie było skąd ich wziąć. Zero. Nic nie było. I nagle kontaktuje się z nami człowiek i mówi: mam pół miliona” – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski na temat kupna maseczek, które okazały się wadliwe.