Wiadomości
Wizyta 45. prezydenta USA w Polsce przejdzie do historii. Oczywiście wizyty Richarda Nixona, Geralda Forda, Jimmy'ego Cartera, George'a Busha, Billa Clintona, George'a Walkera Busha, Baracka Obamy też znajdą swoje poczesne miejsce w kronikach polskich dziejów. Jednak prezydent Donald John Trump przyjechał do Polski w momencie, jeśli nie rewolucyjnej, to daleko idącej zmiany polityki zagranicznej Białego Domu. Ten przełom spowoduje, że przyjazd D. J. Trumpa był wydarzeniem nie tylko medialnie spektakularnym, ale też politycznie szczególnym. Przełom ten polega na zrezygnowaniu przez Waszyngton z pośrednictwa Berlina w relacjach z Unią Europejską. Postawienie na stosunki bilateralne stało się wielką szansą Polski, którą władze RP efektywnie wykorzystały. Była to druga europejska wizyta nowego lokatora Białego Domu, ale w praktyce pierwsza „dwustronna”, bo wcześniej prezydent Trump do Belgii przyleciał na szczyt NATO, a do Włoch na szczyt G7, a jego rozmowy bilateralne odbywały się niejako