Wiadomości
– Pojawia się pytanie: dlaczego służby specjalne przesłuchiwały świadków, a nie było na początku podsłuchu, obserwacji, zabezpieczenia billingów, blokowania kont czy zabezpieczania majątku? To była prowizorka – tak Małgorzata Wassermann, przewodnicząca sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold, podsumowała w programie „Minęła Dwudziesta” działania ABW. – Marcin P. wyraźnie powiedział, że służby zrobiły wszystko, by utracić materiał dowodowy, tak, byśmy mieli problem z dojściem do tego, kto za tym wszystkim stał – podkreśliła.