Wiadomości
Jest wiele ważnych rzeczy, których ku mojemu zadowoleniu, Lech Wałęsa nie ukrywa. Mówi o nich wprost, w sposób jasny i zrozumiały dla każdego. Ujawnia bez względu na to, czy są dla kogoś miłe, czy niewygodne. Wygarnia to, co myśli również wtedy, gdy jego propozycje, wnioski, wizje czy postulaty dla różnych ludzi mogą być kłopotliwe, a nawet bardzo nieprzyjemne. Od razu widać, że były przewodniczący „S” po osiągnięciu dojrzałego wieku stał się człowiekiem pełnym życzliwości dla innych. Jeśli koryguje ich postępowanie, to nie po to, by sprawiać im przykrość, lecz doskonalić ich samych oraz to, co robią. Krótko mówiąc, kierują nim szlachetne intencje. One pobudzają go do aktywności, mimo ogólnego zmęczenia, wynikającego po trosze z ubytku sił. Naturalnego procesu zanikania energii wraz z upływem lat.