Wiadomości
Obserwując zachowanie się ludzi demonstrujących na hucpach KOD jestem zniesmaczony, zaszokowany i wkurzony zezwierzęceniem tych „obrońców demokracji”. Wrzaski, krzyki, obrażania, popychania prowadzących transmisję dziennikarzy publicznej TVP napinają strunę nienawiści do granic możliwości. Nie jest to nowość; pamiętamy agresję bojówek Dominika Tarasa na Krakowskim Przedmieściu, flekujących modlących się pod krzyżem ludzi, obrzydliwe happeningi Palikota, próby zakłócania Marszów Niepodległości, jawne prowokacje dawnej władzy (że przypomnę tylko niechlubną rolę Andrzeja Chadacza, podpalenie budki strażniczej przy ambasadzie rosyjskiej, ściąganie lewackich bojówek niemieckiej Antify czy chowających się za plecami policjantów zamaskowanych prowokatorów rozbijających patriotyczne manifestacje itd). Spirala nienawiści nakręca się, co prawdopodobnie eksploduje za chwilę rękoczynami i rozlewem krwi. Być może również w sejmie.