W PO trwa "wojna domowa"
No to wojna na całego w Platformie Obywatelskiej. W rozmowie z "Super Expressem" Michał "Miś" Kamiński powiedział: "Nie zajmuję się analizą Schetyny. Ja jak większość Polaków się z niego śmieję".
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
No to wojna na całego w Platformie Obywatelskiej. W rozmowie z "Super Expressem" Michał "Miś" Kamiński powiedział: "Nie zajmuję się analizą Schetyny. Ja jak większość Polaków się z niego śmieję".
- Jest wiele pytań. Niemcy muszą przede wszystkim odpowiedzieć, czy to był akt terroryzmu związany z islamistami, czy obłędna decyzja zdesperowanego człowieka - powiedział w rozmowie ze stacją TVN24 szef MSZ Witold Waszczykowski.
– Po pierwsze: powinniśmy zacieśnić więzi z Grupą Wyszehradzką; po drugie: zacieśnić współpracę z Północą, Szwecją i Norwegią, które mają nowoczesną armię i pociągnąć to dalej na Południe – powiedział na antenie Telewizji Republika politolog, prof. Paweł Soroka. Prof. Paweł Soroka, politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, był gościem Marcina Bąka w "Wolnych Głosach".
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Jak powinniśmy zachować się w sytuacji jaka miała miejsce wczoraj w Monachium?
Zamachowcem z Monachium okazał się 18-latek posiadający obywatelstwo Iranu i Niemiec. Do tej pory naliczono 10 ofiar oraz 16 rannych.
Gazeta „Sueddeutsche Zeitung” podała, że wśród cudzoziemców, którzy doświadczyli szoku z powodu zamieszania w mieście, byli pielgrzymi z USA. Grupa 30 osób z Kalifornii zmierzała do Krakowa, ale postanowiła zatrzymać się wcześniej w Monachium. Byli na placu Karola, gdy gruchnęła wiadomość, że tu również są terroryści. Najpierw policja objęła specjalnym kordonem ten teren, bo służby były przekonane, że terroryści zaatakowali nie tylko pod McDonaldem i w centrum handlowym Olympia (OEZ – Olympia-Einkaufszentrum). Dopiero później okazało się, że zamach w Monachium był zorganizowany jedynie w okolicach OEZ.
Wszędzie są straszne korki. Na mieście widać mnóstwo nieoznakowanych samochodów z lampami ostrzegawczymi. Co jakiś czas rozlegają się alarmy. Straszna panika - tak sytuację w Monachium opisuje w rozmowie z Onetem mieszkający tam Krzysztof Mirek.
Generał Koziej powiedział, że zamachy terrorystyczne przesuwają się z południa - z Belgii i Francji do Niemiec. Relacjonując wydarzenia w Monachium, media podkreślały, że na miejscu panuje chaos. - Wcale tak nie jest - podkreśla Koziej. - Brak informacji jest taktyką służb, która ma na celu utrudnić sprawcom działanie - przekonuje. I dodaje, że apel policji o niepublikowanie zdjęć z miejsca zajścia jest słuszny.
W sieci pojawił się nowym film z ataku w Monachium. Widać na nim zamachowca stojącego na dachu, skąd oddaje strzały. Mężczyzna głośnymi krzykami zapewnia też, że... jest Niemcem. "Ich bin Deutscher" - woła.
Kolejny prawdopodobny zamach terrorystyczny w Europie. Tym razem celem jest spokojna dotąd Bawaria. Trwa policyjna akcja w Monachium. Terroryści wciąż są na wolności.
Mimo pomyślnego wyjaśnienia sytuacji, ostrożność służb jest jednak zrozumiała po innej przygodzie żołnierza, do której doszło w środę. Wojskowy obronił się przed uprowadzeniem w pobliżu innej bazy, w Marham we wschodniej Anglii. W jednostce tej stacjonują trzy dywizjony bombowców latających w misjach przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu. Żołnierz, który uprawiał jogging poza terenem bazy, został zatrzymany przez uzbrojonego w nóż mężczyznę o bliskowschodnim wyglądzie, który próbował wciągnąć go do furgonetki, prowadzonej przez wspólnika. Napadnięty żołnierz zdołał się wyrwać i zbiegł. Trwają poszukiwania napastników, a okolica roi się od patroli wojskowych i policji.
W pobliżu monachiskiego centra handlowego Olympia doszło do ataku, najprawdopodobniej o podłożu terrorystycznym. Nieznany sprawca zaczął strzelać do przypadkowych osób. Według medialnych relacji są ofiary śmiertelne.
Wojna, jaką kalifat wydał Europie, przeniosła się z Francji do Niemiec, kraju, który jeszcze niedawno zapraszał do siebie imigrantów, muzułmanów, zapewniając, że nigdy nie przestanie tego robić. Niemcy przestały być państwem bezpiecznym – mówił dla Telewizji Republika redaktor naczelny telewizji Tomasz Terlikowski.
Świadkowie ataku przed centrum handlowym Olympia w Monachium opublikowali w internecie film ukazujący zamach. Widać na nim pojedynczego strzelca, który celuje z pistoletu do przechodniów na ulicy.
Czy w Monachium zaatakowali Niemcy? Według relacji niemieckich mediów coraz więcej przesłanek wskazuje właśnie na to.Świadkowie relacjonują, że jeden z napastników wołał: "Jestem Niemcem" i twierdził, że... leczył się ze względu na chorobę psychicznę. W innym miejscu napastnik miał też wołać: "Spierd***, obcokrajowcy".