Piotr Wroński o katastrofie smoleńskiej: 10 kwietnia nikt nie został postawiony w stan gotowości
10 kwietnia nikt nie został postawiony w stan gotowości, nikogo tam nie było. Była sugestia, żeby nie zajmować się Smoleńskiem. (...) Mówiłem wielokrotnie, że gdzieś na górze musi być kret. Jak znam wasalizm i poddańczość służb pod poprzednim kierownictwem wobec rządu, ta sprawa przyszła z góry. A przełożonym służb był premier. Jeśli takiej decyzji nie podjął Donald Tusk, mógł ją podjąć tylko szef wywiadu lub jego zastępca – mówił w Telewizji Republika ekspert ds. przeciwdziałania terroryzmowi płk rez. Piotr Wroński. – Wczorajszy dzień był dla mnie bardzo smutny. Prawie rok temu udzieliłem wywiadu do tygodnika "W Sieci" na temat katastrofy smoleńskiej, gdzie powiedziałem to samo, co mówił wczoraj w Sejmie minister Kamiński – mówił Wroński. – Jestem przerażony, że to się jednak potwierdziło – dodał.