Wiadomości
Andrzej Talaga w swoim felietonie w dzienniku "Rzeczpospolita" pisze wprost: "ruchy antyunijne są popierane, w tym wspierane finansowo, przez Rosję. Rozbijają wszak spójność Zachodu i demontują zachodni blok polityczno-gospodarczy, czyli Unię Europejską. Partykularyści oraz nacjonaliści odgrywają dziś rolę podobną do ruchów pacyfistycznych w czasach komunizmu. Wówczas jednak owi „pożyteczni idioci", jak mawiał Lenin, nie mieli szans na zdobycie dominującej pozycji politycznej. Teraz mają. Wtedy nie mieli szans na osiągnięcie swoich celów, czyli demilitaryzację, obecnie wręcz przeciwnie. Rozpad UE jest realnym zagrożeniem". To bardzo konkretny komentarz. Pokazuje cały zarys działalności barbarzyństwa jakim jest Rosja Putina. I pokazuje również coś, co umyka wielu komentatorom po prawej stronie, czyli konserwatystom. Ci którzy postulują wyjście Polski z UE są pożytecznymi idiotami.