Załuski: Oto zapomniana ofiara "Bolka"!
Nie wiem, czy po ujawnieniu zawartości tzw. „szaf Kiszczaka”, TW „Bolka” należy obedrzeć ze skóry, wsadzić do wiklinowej klatki i obwozić po wszystkich powiatach, jako zdrajcę i łajdaka najgorszego autoramentu. Zwłaszcza, że agenturalna przeszłość Lecha Wałęsy od dawna była tajemnicą poliszynela, przynajmniej na Wybrzeżu, gdzie w grudniu 1970 roku funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa zarejestrowali go, jako swojego tajnego współpracownika - pisze na portalu sdp.pl Krzysztof Maria Załuski.