Psychiatryczna etiologia Adama Michnika
„Panie redaktorze, bardzo chciałabym przeczytać pana mocne słowa, brakuje mi ich” – pisze do Adama Michnika czytelniczka imieniem Halina. A przynajmniej Michnik twierdzi, że tak do niego piszą. Nam też brakowało mocnych słów redaktora. Na szczęście szef „Wyborczej” nas nie zawiódł. Czytelniczka pyta, jak będzie wyglądać Polska po wyborach.