Rosyjskie wojsko walczy w Syrii
Syryjska telewizja państwowa wyemitowała nagranie, na którym widać rosyjskie wozy pancerne i samoloty walczące u boku sił Baszara al-Assada przeciw Armii Wolnej Syrii. W tle słychać też rozmowy po rosyjsku.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Syryjska telewizja państwowa wyemitowała nagranie, na którym widać rosyjskie wozy pancerne i samoloty walczące u boku sił Baszara al-Assada przeciw Armii Wolnej Syrii. W tle słychać też rozmowy po rosyjsku.
Chaos na dworcu Keleti w Budapeszcie. Po tym, jak dworzec został rano otwarty, tysiące koczujących w jego pobliżu imigrantów wdarło się do środka. Próbują dostać się do pociągów stojących przy peronach. Jednak jak poinformował rzecznik węgierskich kolei, żaden skład w najbliższym czasie nie odjedzie z Budapesztu za granicę - informuje IAR.
Premier Ewa Kopacz pokazała się w nowej roli: ewangelizatorki. Tak. Podczas spotkania ze swoimi fanatykami, Ewa Kopacz pouczała księży jak mają nauczać Ewangelii.
Londyńska klinika wystosowała przeprosiny do wszystkich, których dane zostały ujawnione, gdy jeden z pracowników "omyłkowo wpisał wszystkie dane do kopii maila", zamiast ukryć je podczas wysyłania biuletynu elektronicznego dla pacjentów placówki. Widoczne były imiona, nazwiska i adresy mailowe odbiorców. Klinika uruchomiła specjalną infolinię z opieką psychologiczną, która pomoże osobom poszkodowanym w wyniku tej sytuacji.
Historyk Sławomir Cenckiewicz odniósł się do komentarzy w mainstreamowych mediach, jakoby nowy prezydent "wygumkował" Lecha Wałęsę z historii ruchu Solidarność na ostatnich obchodach rocznicy porozumień sierpniowych. Jak napisał Cenckiewicz na Facebooku, to sam Wałęsa jest naczelną "gumką III RP ustalająca, kto był, a kogo nie było w Solidarności".
Polska nie powinna ulegać Brukseli w kwestii imigrantów – uważa szefowa Fundacji Estera pomagającej Syryjczykom. Polityka UE jest jej zdaniem „niezwykle nieudolna”.
Ujawnione nagranie Bieńkowskiej i Kwiatkowskiego: szyderstwa z wiarygodności NIK-uW dzisiejszym programie "Zadanie Specjalne" Anita Gargas ujawniła fragmenty kolejnych taśm z udziałem byłej wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej, szefa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego oraz dwóch przedstawicieli delegatury NIK w Katowicach: Przemysława Witka i Pawła Miklisa.W ujawnionych fragmentach rozmowy nagrani omawiają m.in. wybór kandydata na stanowisko w rzeszowskiej delegaturze NIK, gdzie obecnie dyrektorem jest Wiesław Motyka. W trakcie procedury Kwiatkowski i szef klubu PSL mieli m.in. omawiać wskazanie kandydata PSL na to stanowisko, do czego jednak nie doszło, ponieważ w związku z działaniami Jacka Jezierskieg, na stanowisko wybrany został Wiesław Motyka.Na nagraniu słychać także, jak była wicepremier, szef NIK oraz pozostali uczestnicy spotkania wyśmiewają się nie tylko z dokonanego wyboru, ale także z wiarygodności NIK.– Wspaniała instytucja (NIK - red.) gratuluje Ci – zwróciła się do Kwiatkowskie
Gdyby wypowiedź Ewy Kopacz cokolwiek znaczyła musiałaby ona oznaczać przynajmniej tyle, że na listach PO nie znajdzie się Stefan Niesiołowski. O polityku tym można bowiem powiedzieć wszystko poza tym, że jest rozsądny, umiarkowany. Jeśli zaś gdzieś szukać wzorca szaleńca z Serves to mógłby nim być niewątpliwie poseł profesor od muszek. Jeśli więc nadal jest on na listach, to oznacza, to że umiarkowanie, rozsądek i nie bycie szaleńcem znaczy w PO co innego, niż poza nią. Dla nich szaleńcem jest każdy, kto ich nie popiera, a kto ich popiera ten jest normalny.
- Nie ma co straszyć, tylko trzeba przywoływać lata 2005-2007 – tak o strategii wyborczej PO mówił w TVP minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna.
Dworzec kolejowy Keleti w stolicy Węgier jest oblężony przez uciekinierów z Syrii, Afganistanu, Pakistanu i Birmy. Przynajmniej 2 tys. imigrantów chce dostać się stamtąd dalej na zachód.
W dzisiejszym programie "Zadanie Specjalne", redaktor Anita Gargas ujawniła fragmenty kolejnych taśm z restauracji Sowa & Przyjaciele z udziałem byłej wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej, szefa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego oraz dwóch przedstawicieli delegatury NIK w Katowicach, gdzie pokazane są zakulisowe działania w sprawie obsad stanowisk w NIK. W podsłuchanej rozmowie z 8 sierpnia poza szefem NIK Krzysztofem Kwiatkowskim, byłą wicepremier Elżbietą Bieńkowską uczestniczyło dwóch przedstawicieli katowickiej delegatury Najwyższej Izby Kontroli – Przemysław Witek i Paweł Miklis. W momencie rozmowy, Kwiatkowski był już wybrany przez Sejm na szefa NIK-u, ale jego kandydatura nie została jeszcze zatwierdzona przez Senat.W ujawnionych fragmentach nagrania uczestnicy spotkania omawiają m.in. wybór kandydata na stanowisko w rzeszowskiej delegaturze NIK, gdzie obecnie dyrektorem jest Wiesław Motyka. W trakcie procedury Kwiatkowski i szef klubu PSL mieli m.in. omawiać wskaz
Doradca prezydenta Andrzeja Dudy, Krzysztof Szczerski komentował w rozmowie z Katarzyną Gójską-Hejke działania polskich władz w ramach polityki wschodniej oraz plany dotyczącego jego wizyty w Kijowie. – Porozumienia mińskie zatrzymały krwawą ofensywę rosyjską prowadzona na Ukrainie przez separatystów. Dawały możliwość siłom ukraińskim ustabilizowana sytuacji – mówił doradca prezydenta ds. międzynarodowych. Jak podkreślał komentując obecną sytuacje na Ukrainie, Polacy często zapominają bowiem, że jeszcze do niedawna codziennie ginęli tam ludzie.
Większość imigrantów przebywa w Republice Czeskiej nielegalnie, a w związku z tym, że złamali prawo, powinniśmy ich niezwłocznie odesłać, zamiast dawać im dach nad głową w naszych ośrodkach, powiedział prezydent Miloš Zeman w Radio Frekvence 1.
Takie wyniki badań, gdyby okazały się prawdą, podważyłyby muzułmańską tradycję koraniczną.
Były dyplomata na Białorusi, a obecnie jeden z szefów Fundacji Wolność i Demokracja i zarazem redaktor naczelny portalu kresy24.pl udzielił wywiadu portalowi prawy.pl. Sam portal jest, nazwijmy to – specyficzny. To, komu p. Bućko udziela wywiadów jest jego sprawą. Interesujące jest jednak to, czego dowiadujemy się z wypowiedzi p. Bućko. Oto bowiem okazuje się, że na Ukrainie szaleje „etniczna nienawiść” do Polaków, za mówienie na ulicy po polsku można zostać pobitym, a atmosfera odmalowana przez p. Bućko sugeruje, że mamy do czynienia z czymś, co jest chyba preludium do kolejnej rzezi wołyńskiej. Obraz sytuacji na Ukrainie, który wyłania się z wypowiedzi prominentnego działacza Fundacji Wolność i Demokracja jest obrazem dotąd znanym ze stron naszej rodzimej komuno - endecji. Pan Bućko wyraża również oburzenie faktem złożenia przez Konsula Generalnego Ukrainy w Lublinie kurtuazyjnej wizyty na policji w Przemyślu. O ile pamiętam to p. Bućko w swej pracy na Białorusi nie ograniczał się li