Terlikowski: Piątca Tuska, czyli wieloraka osobowość Tuska
Donald Tusk miał być na zaprzysiężeniu. Miał być, ale nie będzie, bo go źle zaproszono. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: Tusk nie występuje obecnie w jednej, ale przynajmniej w dwóch osobach. I dlatego obraził się, że zaproszono go tylko w jednej, a on przecież podzielić siebie nie może. I żeby nie było, że żartuje i kpię z biedaka. Jego ludzie naprawdę wyjaśnili, że Tusk nie przybędzie na zaprzysiężenie, bowiem został na nie zaproszony jako były premier, a obecnie jest przecież przewodniczącym Rady Europy, i tak powinno się go zaprosić.