Wiadomości
Zacznijmy od słów samej Olejnik, które pokazują, że kompletnie nie rozunie pro life i Kościoła. Dziennikarka kpi, że to świetny kandydat i wypomina mu wcześniejsze aborcje. „Wybaczono mu pięćset zabitych dzieci, bo tak głośno walczył o tę jedną istotę bez mózgu” - głosi Olejnik. A te słowa nie tylko pokazuja eugeniczne poglądy tej pani (dziecko miało mózg, i było człowiekiem a nie istotą bez mózgu), ale również dowodzą, że z Kościołem ma ona niewiele wspólnego. Kościół jest bowiem właśnie wspólnotą przebaczenia. Miejscem, w którym każdy grzech może zostać wybaczony, a miłosierdzie jest rozdawane za darmo. Prof. Chazan otrzymał zaś od Boga wybaczenie nie dlatego, że teraz walczył o życie, ale dlatego, że żałuje i prosił Boga o wybaczenie. Monika Olejnik zresztą też mogłaby to zrobić, i też otrzymałaby przebaczenie.