Korwin-Mikke kolejny raz pokazuje swoje proputinowskie i antykobiece oblicze
Rozmowa rozpoczęła się od analizy nowych spotów eurowyborczego partii Jarosława Gowina, w których politycy tej partii trzymając w ręce muszkę wytykają najbardziej kontrowersyjne wypowiedzi Janusza Korwin-Mikkego, np. te o kobietach, o których Korwin mówił, że "mają o kilka punktów niższą inteligencję niż mężczyźni". Kowal powiedział: „Nasze spoty są subtelne i stanowią aluzje do wypowiedzi pana Korwin-Mikkego – chcemy pokazać, że jest między nami różnica. My się nie zgadzamy na takie traktowanie kobiet i na takie wypowiedzi o nich”. Co na to Korwin? Oczywiście zaczął bronić swoich szowinistycznych tez, mówiąc, dlaczego kobiety nie powinny głosować: „Jestem wielbicielem pani Thatcher, która była przeciwniczką prawa do głosowania przez kobiety (..) Kobiety głosują na mężczyzn, więc kobiecie, która chce być w polityce, powinno zależeć na tym, aby kobiety prawa do tego głosu nie miały”.