Wiadomości
Wyznaje, że i ona mogła w tym roku świętować Boże Narodzenie w swoim więzieniu, w obecności męża i dzieci, którzy mogli ją odwiedzić. Jej wielkim pragnieniem było móc uczestniczyć w pasterce w Bazylice św. Piotra w Watykanie. „Mam jednak zaufanie do planów Boga względem mnie i być może w przyszłym roku zechce spełnić me pragnienie. (...) W tym momencie chcę się zawierzyć miłosierdziu Boga, który może wszystko. Tylko On może mnie uwolnić” – pisze pakistańska katoliczka.Zapewnia ona również o swej modlitwie za wszystkich, którzy się za nią modlą, zabiegają o jej uwolnienie oraz wspierają ją materialnie. Przyznaje, że brakuje jej środków na codzienne potrzeby. Jej cela jest zimna, a drzwi nieszczelne. Krewni żyją za daleko, by móc jej pomóc. „Wiem, że Ojciec Święty modli się za mnie z całego serca. I to daje mi ufność, że pewnego dnia moje uwolnienie będzie możliwe” – czytamy w liście Asii Bibi do Papieża Franciszka. Od czerwca po 27 miesiącach izolacji w celi bez okien Asia Bibi została