Gwiazda o rocznicy 4 czerwca: Józef Piłsudski mówił, aby w momencie przełomu strzec się agentów. Niech Polacy o tym pamiętają
Dla pana 4 czerwca jest rocznicą radosnego święta? To było zwycięstwo społeczeństwa?
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Dla pana 4 czerwca jest rocznicą radosnego święta? To było zwycięstwo społeczeństwa?
Dwadzieścia cztery lata temu Polacy wzięli pierwszy raz udział w częściowo wolnych wyborach do Sejmu. Był to ostatni niedemokretycznie wybrany Sejm w Polsce od czasów II wojny światowej. Dzień ten często symbolicznie uważa się za koniec dyktatury komunistycznej w Polsce. Wydarzenie to budzi jednak wiele kontrowersji ze względu na kontraktowy charakter wyborów. Tylko część miejsc w Sejmie była objęta wolnym głosowaniem powszechnym.
Ten polski system zwany jest „prawem”, a faktycznie jest jawnym usankcjonowaniem bezprawia, według którego przepisy zawarte w Konstytucji, kodeksie karnym i innych dokumentach, dotyczą nie wszystkich, a jedynie arbitralnie wybranych osób i grup. Ponadto praktyka prawna w Polsce nie odzwierciedla polskich norm kulturowych i społecznych, ale służy do zmiany tych norm, jest elementem nacisku i wpływania na społeczeństwo tak, by ono się dotychczasowych norm wyzbyło lub przynajmniej milcząco zaakceptowało nowe, „nowoczesne” normy i trendy. Przepisy prawa są stosowane wybiórczo i używane wtedy, gdy jest to korzystne dla „trzymających władzę” i „postępowych” mediów sterujących opinią publiczną.
Wyszło ostatnio kilka ciekawych i dobrych powiesci, których autorom to trudne zadanie udało się w wielkim stopniu. Wg salonowych kryteriów są to książki prawicowe. Wg normalnych kryteriów są to ciekawe historie o Polakach w najnowszych czasach. Nie oskarża się w nich Polaków en masse o wszystkie zbrodnie świata, od II wojny począwszy, na interwencji w Iraku i Afganistanie skończywszy. Nie smaga się pamięci narodowej, nie fałszuje historii. Nie oskarża się w ogóle nikogo o nic zbiorowo, autorzy drążą losy konkretnych osób, układające się w losy grup a nawet narodów i pokazują mechanizmy dziejów tych okolic Europy. Żaden z autorów nie boi się na szczęście oskarżeń o „spiskową teorię dziejów”, wiedząc, że to tylko forma zakazu myślenia, podobnie jak oskarżenia o paranoję są fałszywą diagnozą stanu ducha i umysłu. Nie ma w tych książkach przekleństw czy wulgaryzmów ponad potrzebę wynikającą z treści, gdy np. opisuje się zdemoralizowane środowisko służb komunistycznych.
Towarzyszka Malinowska-Grupińska potwierdziła również dobrze znaną prawdę, że Hanna Gronkiewicz-Waltz to najlepszy prezydent w tysiącletniej historii Warszawy! I dodała, że niezadowolonych jest zaledwie jakiś promil! Wynika z tego jasno i wyraźnie, że wszyscy prócz promila są zadowoleni. A będą jeszcze bardziej, bo w 2014 roku wejdzie Karta Warszawiaka. Dzięki temu warszawiakom będzie żyło się lepiej, lepiej niż przyjezdnym - bo dla zameldowanych mieszkańców Stolicy bilety nie zdrożeją a dla reszty najprawdopodobniej tak. Wszystko to pozwoli osiągnąć ludową sprawiedliwość w pełnym wymiarze i dobrobyt większy niż za Piasta Kołodzieja!
Rosji powinno bardzo zależeć na współpracy gospodarczej z Polską. Taki wniosek wysunął dziennikarz opisujący polsko-rosyjskie spotkanie Forum Regionów, które odbyło się w Niżnym Nowogrodzie. Według gazety "Moskiewski Komsomolec" biznesowy wizerunek Rosji na świecie jest zły. Trzeba go poprawić, do czego przysłużyć się mogą Polacy. „Dlatego cykliczne polsko - rosyjskie spotkania biznesmenów i samorządowców są ważne dla Rosji”.
Mamy jak sądzę trzy odpowiedzi na to pytanie. Pierwsza, że dziś wydaje się wszystko, nawet wbrew woli twórców. Palenie przez artystów dzieł nieudanych, czy haniebnych wydaje się swego rodzaju obrazoburstwem, odmową krytycznego wglądu w siebie, ucieczką przed krytykiem – współczesnym bogiem literatury. Losy samego twórcy traktuje się bowiem jako konieczny element dzieła. Ma to swoje dobre strony, demaskuje kreacje mające ambicje szersze niż tylko literatura i albo je kompromituje, albo docenia. Ale ta postawa w dzisiejszej wersji jest także wytworem kultury voyeryzmu, kultury podglądactwa ukrytej za szlachetnymi intencjami obcowania z literaturą i sztuką wysoką. To drugi powód, jak sądzę, dla którego opublikowano zapiski osobiste Gombrowicza. Bardziej interesujące w gruncie rzeczy wydają się czytelnikowi sypialnie, toalety i mroczne zakamarki niż to co ma faktycznie wartość literacką. Rita Gombrowicz trafnie jak się zdaje zauważa, że „Dziennik” Gombrowicza może istnieć bez „Kronosa”, al
„Bronisław Komorowski w Gnieźnie wygłasza publicznie herezję. Jego słowa o relatywizmie moralnym, że nie ma jednego Prawa Bożego, wprowadzają wiele osób w osłupienie. Jeszcze większe osłupienie budzi brak reakcji na te słowa osób, które towarzyszą mu w uroczystościach religijnych” – mówi poseł Andrzej Jaworski.
„3 czerwca 1963 roku, o godzinie 19:49 (dzień po Zesłaniu Ducha Świętego), w wyniku krwotoku związanego z wcześniej zdiagnozowanym rakiem żołądka, Jan XXIII zmarł. Jego ostatnie słowa brzmiały: "Nie mam innej woli, jak tylko wolę Boga. Ut unum sint!" (Aby byli jedno!). W swoim testamencie, nawiązując do duchowości franciszkańskiej, z jaką związał się we wczesnych latach młodości, pisał: "Pozory dostatku często zasłaniały ukryte ciernie dotkliwego ubóstwa i uniemożliwiały mi dawanie zawsze z taką hojnością, jakiej bym pragnął. Dziękuję Bogu za tę łaskę ubóstwa, które ślubowałem w młodości, ubóstwa ducha, jako kapłan Serca Bożego, i ubóstwa rzeczywistego, co mi dopomogło, by nigdy o nic nie prosić, ani o stanowiska, ani o pieniądze, ani o względy, nigdy, ani dla siebie, ani dla mojej rodziny, czy przyjaciół". (brewiarz.pl)
„Nieco mniej niż rok temu, zacząłem krótką, ale intensywną karierę w branży rozrywki dla dorosłych. Było wiele czynników, które doprowadziły mnie wówczas w to miejsce. Wiele z tych czynników dopiero teraz zaczynam rozumieć. To co jest niezaprzeczalne (...) to fakt, że ta decyzja była moją decyzją i jestem odpowiedzialny za to co zrobiłem. Jestem odpowiedzialny za skutki i konsekwencje moich działań. I nie byłem zmuszony, osaczony podstępem do robienia pornografii. I nie byłem też ubogi, ani bez innych opcji.”
- Swój przekaz sceniczny oskarżony skierował do obecnych w klubie Ucho fanów zespołu, a na koncercie obowiązywał całkowity zakaz nagrywania. Miał więc pełne prawo liczyć się z tym, że nie wyjdzie to poza mury klubu - mówiła sędzia Monika Jobska.
W homilii Papież nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, w której Jezus opowiada arcykapłanom, uczonym w Piśmie i starszym przypowieść o niegodziwych dzierżawcach winnicy. Jak stwierdził kaznodzieja, o pierwszej grupie, grzesznikach, „nie potrzeba się wiele rozwodzić, gdyż wszyscy nimi jesteśmy. Jeśli tego nie czujemy, powinniśmy iść do duchowego lekarza, bo coś jest nie w porządku”. Dłużej Ojciec Święty zatrzymał się natomiast nad kategorią ludzi zepsutych, którzy stanowią najpoważniejsze zagrożenie dla wspólnoty wierzących. To ich reprezentują przypowieściowi dzierżawcy winnicy, którzy chcą sobie przywłaszczyć nie swoją własność. Uzyskana pewność siebie, niezależność popycha ich do zbrodni, a tak naprawdę chodzi o to, że nie potrzebują już Boga, bo sami dla siebie stali się bogami. „Zaczęło się od Judasza, który ze skąpego grzesznika przeszedł do korupcji – mówił Papież. – To niebezpieczna droga niezależności, bo zepsuci to wielcy zapominalscy, niepamiętni tej miłości, z jaką Pan przygoto
W książce tej, będącej kontynuacją świetnie przyjętych dwóch pierwszych tomów (Katolik frajerem?, Katolik ofiarą?), znajdziesz zapis gorących dyskusji o sprawach, które poruszają opinię publiczną i wywołują największe emocje. O prawach homoseksualistów, kobiet, księży, nienarodzonych dzieci i osób cierpiących rozmawiają m.in. Przemysław Babiarz, Krzysztof Ziemiec, Teresa Tomeo, Marek Jurek, Tomasz Terlikowski, Bronisław Wildstein, Wojciech Sadurski, Izabela Jaruga-Nowacka, czy Szymon Grzelak.
Wypowiedź Merkel jest reakcją na niedawne wypowiedzi szefa Komisji Europejskiej, Jose Manuela Barroso, który opowiadał o kolejnych kompetencjach, które już za kilka lat otrzyma Bruksela, roztaczając wizję superpaństwa.
Za zawarcie małżeństwa parze grozi do 14 lat więzienia. Za bycie świadkiem zawarcia takiego związku można otrzymać 10 lat pozbawienia wolności. Zakazana jest także każda forma publicznego wyrażania swoich uczuć wśród par homoseksualnych - 10 lat.