Aleksander Łukaszenka: Ropę możemy sprowadzać przez Polskę
Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka sugeruje, że może sprowadzać ropę przez Polskę i kraje bałtyckie. W ten sposób chce dać Rosji znać, że poradzi sobie bez niej.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka sugeruje, że może sprowadzać ropę przez Polskę i kraje bałtyckie. W ten sposób chce dać Rosji znać, że poradzi sobie bez niej.
Gdy zbliżała się wizyta Donalda Trumpa, do ataku ruszyli wrogowie Polski z lewa, namawiając prezydenta, by nie przylatywał do Warszawy, i z prawa. Rosyjskoskrętny kanał wRealu24 ostrzegał przed „inwazją Trumpa”.
Tomasz Terlikowski apeluje do chrystusowców: Zapłaćcie!!!
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski niszczy międzynarodową koalicję, która wspierała Ukrainę – pisze na Facebooku ukraiński politolog Andrij Smolij. Według niego, od 2014 r. ukraińska dyplomacja ciężko pracowała, aby ją utworzyć.
Europoseł Michał Boni bezlitośnie skrytykował program wyborczy Platformy Obywatelskiej. "365 GB darmowego internetu do 24 roku życia. Kto za to zapłaci? Bo ktoś musi! Jak to wyliczyć? Jak to będzie monitorowane? Ważne, żeby firmy inwestowały w sieć 5G. Jeżeli mają coś dawać za darmo, to to je ogranicza..." - napisał na Twitterze.
Lewicowy portal „Na temat” w ramach wspierania tęczowej rewolucji powielił doniesienie „Gazety Wyborczej” o kazaniu papieskiego jałmużnika. Adam Nowiński w artykule „Człowiek papieża Franciszka utarł nosa polskim biskupom. On ma inne zdanie ws. osób LGBT” stwierdził, że podczas pielgrzymki na Jasną Górę „bliski współpracownik Franciszka, jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski” swoimi słowami popierał homo rewolucję.
Xavier Messing, międzynarodowy doradca instytucji wywiadowczych i kontrwywiadowczych zwraca uwagę, że Polska- choć cieszy się doskonałym potencjałem intelektualnym- jest obecnie bezbronna wobec nowoczesnej dywersji.
- Koszty, jakie Niemcy musiałyby ponieść, są ogromne, bo też zniszczenia i mordy, jakich dokonały, były przeprowadzone na niewyobrażalną skalę. To nie znaczy, że my mamy się wpisać w niemiecki punkt widzenia. Oczywiście, trzeba przyjąć taką postawę, jaka była na placu Piłsudskiego, natomiast konsekwencje w sensie finansowym, trzeba by było prawnie wyegzekwować – mówił na antenie Radia Maryja prof. Mieczysław Ryba
„Rozumiem, że pan Grzegorz Schetyna zrezygnował z rywalizacji z prezesem Kaczyńskim w Warszawie” - stwierdził premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z „Super Expressem”.
„Byłaby dzisiaj już wyraźnie inna niż jest, lepsza, bogatsza, gdybyśmy nie byli rabowani” - podkreślał wczoraj w trakcie konwencji w Białymstoku prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Nudno się zrobiło jak zwykle i chociaż tym razem sprawa jest wybitnie prosta, to znów pojawiają się piętrowe „analizy”, jedna śmieszniejsza od drugiej. Na czym polega nuda? No właśnie na „dziennikarskim” komplikowaniu rzeczy prostych. Mamy trzy rodzaje dyżurnych wykładni, POKO krzyczy o genialnym ruchu, PiS o kompromitacji, „centrum” o jednym i drugim. Jak w takim razie naprawdę wygląda nominacja Kidawy-Błońskiej na główną twarz porażki? Pozwoliłem sobie na żart, bo na powagę w odniesieniu do tej „polityczki” nie ma miejsca. W całym teatrzyku powagę i to śmiertelną zachował tylko i wyłącznie Schetyna, ale do rzeczy. - pisze na portalu kontrowersje.net bloger Matka Kurka
Czy na końcu świata Szatan się nawróci? Abp Marek Jędraszewski
Konfederacja, nawet wzmocniona głosami wyborców Kukiza, nie przekroczy progu 5 proc., jeśli wysoka frekwencja narzuci wymóg znacznego przekroczenia bariery 1 miliona głosów. Konfederacja wprawdzie próbowała przeprowadzić pewną racjonalizację, pozbywając się Huberta Czerniaka, ale nic to nie dało, gdyż została pomyślana jako sojusz ugrupowań skupiających w dużej mierze różnorodną szurię.
Frans Timmermans, wiceszef Komisji Europejskiej słynie z ataków na Polskę. Tym razem sytuację w Polsce porównał do... rządów nazistów. Europoseł PiS Patryk Jaki, były wiceminister sprawiedliwości postanowił odpowiedzieć Timmermansowi.
Wisła jest zagrożona skażeniem metalami ciężkimi. Rafał Trzaskowski nigdy nie rozmawiał z Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska. MPWiK przyznaje, że w ściekach wpadających do Wisły są także ścieki przemysłowe. Mogą być tam takie substancje jak rtęć, kadm, aldryna czy trichlorometan.